poniedziałek, 8 stycznia 2018

Królowie przybywajcie!



31 października, kiedy w USA ludzie przygotowywali dynie na Halloween, dyskutowaliśmy o tym, czy to typowo amerykańskie święto, powinno być również  obchodzone w Polsce. Ubolewaliśmy nad tym, że w w naszym kraju nie kultywuje się już pewnych tradycji, a inne zaczynają 
powoli zanikać. 




Dlatego też, bardzo podoba mi się pomysł organizowania     

Orszaków Trzech Króli. 

6 stycznia 2018r, w uroczystość Objawienia Pańskiego, orszaki przeszły aż w 644 miastach w Polsce i 16 za granicą. Wszystkie pod hasłem „Bóg jest dla wszystkich” 


To Objawienie Pańskie ma przypominać wszystkim, że Bóg czeka na każdego człowieka, że chce go zbawić, że nawet jeśli koleiny życia zaprowadziły go daleko od Niego – zawsze jest czas, aby Go odnaleźć.




Pierwszy polski Orszak Trzech Króli powstał jako kontynuacja jasełek w Szkole Żagle Stowarzyszenia Sternik. Od 2004 roku organizowano w niej jasełka, w których brali udział wszyscy uczniowie. Zwiększająca się liczba uczniów sprawiła, że w roku 2008 jeden z nauczycieli, wraz z dyrektorem Teatru Buffo oraz dyrektorem Sternika, wpadli na pomysł, aby z jasełkami wyjść na ulicę, odnawiając w ten sposób starą chrześcijańską tradycję.

Dziewczynom bardzo podobały się przygotowane na tę okazję specjalne korony.



Kilka ciekawostek o samym Święcie


Dzień Trzech Króli jest świętem Objawienia Boga światu, po grecku zwanym Epifaneją. Był on obchodzony już w III w. na pamiątkę opisanego w Ewangelii św. Mateusza hołdu, jaki Trzej Królowie - Trzej Mędrcy ze Wschodu - złożyli Dzieciątku Jezus. Pierwsi chrześcijanie w tym właśnie dniu świętowali Boże Narodzenie. 

Dopiero w końcu IV w. do liturgii Kościoła Powszechnego wprowadzone zostały dwie odrębne uroczystości: Boże Narodzenie - 25 grudnia i święto Trzech Króli - Objawienia Pańskiego - 6 stycznia. 

Jest to jedno z najstarszych świąt w chrześcijaństwie.

Według Ewangelii św. Mateusza, za panowania króla Heroda w Judei, do Betlejem - miejsca narodzin Jezusa - przybyli ze Wschodu mędrcy (trzej królowie), gdyż prorocy przepowiedzieli, że urodził się król żydowski. Odnaleźli Jezusa w stajence, oddali mu pokłon i złożyli dary. Kacper ofiarował kadzidło - symbol boskości, Melchior - złoto, symbol władzy królewskiej, a Baltazar - mirrę, zapowiedź męczeńskiej śmierci Chrystusa.

Mędrców lub magów ze Wschodu w średniowieczu zaczęto nazywać trzema królami i ta nazwa przetrwała do czasów obecnych. Ich imiona pojawiły się dopiero w VIII wieku. Zaś od XII w. Kacpra, Melchiora i Baltazara uznano za przedstawicieli Europy, Azji i Afryki.

Nie ma zbyt wielu źródłowych dokumentów na temat personaliów Trzech Króli, natomiast więcej jest legend i spekulacji. Pobożność ludowa ze względu na liczbę darów ustaliła, że było ich trzech. Dopiero jednak w tradycji VI w. zaczęto mówić o nich jako o królach, a zanim nazwano ich Kacprem, Melchiorem i Baltazarem, upłynęło kolejnych 300 lat.

Nie ma ostatecznej pewności co do tego, czy rzeczywiście istnieją relikwie Trzech Króli. Jak głosi legenda, przechowywano je początkowo w Konstantynopolu. W późniejszym okresie miały trafić do Mediolanu.

Z uroczystością Objawienia Pańskiego wiąże się zwyczaj święcenia kredy, kadzidła i wody. Poświęconą kredą wypisuje się na drzwiach mieszkania K+M+B oraz aktualny rok. Litery te interpretuje się jako inicjały trzech króli. W średniowieczu odczytywano to inaczej. Napis "C+M+B" (imię Kacper po łacinie pisane jest przez C) wyrażał błogosławieństwo: Niech Chrystus błogosławi mieszkanie! (Christus mansionem benedicat).

Trzej Królowie czczeni są jako patroni podróżujących, pielgrzymów, handlowców, właścicieli gospód oraz kuśnierzy.

W Warszawie, na Plan Zamkowy, przybyły tłumy ludzi. Po mszy św. odprawionej przez Biskupa, po godzinie 12, Orszak wyruszył na Plac Piłsudskiego. Z jednej strony można powiedzieć, że to piękna, prawie wiosenna pogoda przyciągnęła taką ilość osób, ale ja uważam, że nie. Na Orszak chodzimy od wielu lat i zwykle pogoda nie jest tak łaskawa (w zeszłym roku był ostry mróz). Całe rodziny angażują się w przygotowanie Jasełek, a wspólne kolędowanie na zakończenie imprezy, jest przeżyciem niezwykłym.  



Na Placu Piłsudskiego znalazły się również zagrody ze zwierzętami (wielbłąd, alpaki, osioł, kozioł, owieczki i ptaki, w tym ptaki drapieżne). Część z nich uczestniczyła w przemarszu do stajenki jako ważni świadkowie narodzin Jezusa. 




Wielbłąd, na którym przybył Król Afrykański


Każdy chciał poznać Alpaki




Skromny osiołek


Orszak Trzech Króli jest według mnie trafionym pomysłem. Pokazuje bowiem, że Jezus wcale nie musi być nudny, a przy okazji dobrej zabawy, podkreśla znaczenie tego Święta. W czasach gdy tylu ludzi odchodzi od Chrystusa, a Jego narodziny sprowadza się do ubierania choinki i kupowania prezentów, myślę, że warto na chwilę zatrzymać się i pomyśleć. Święto Objawienia Pańskiego daje nam tę możliwość. 

Źródło: www.dzieje.pl, www.tvpinfo.pl

4 komentarze:

  1. Ja jak zwykle nie na temat... zobaczyłam na zdjęciu hotel Victoria i mi się skojarzyło... moi rodzice urwali się z własnego wesela (a raczej przyjęcia w domu panny młodej) i uciekli do Victorii na lody. Pamiątką tamtego wydarzenia były dwie szklanki z logo hotelu, podobno podarowane rodzicom przez obsługę. Stały w barku mojego rodzinnego domu, a teraz chyba są gdzieś u taty.

    Słyszałam gdzieś ostatnio, że władze stolicy chcą ogrodzić plac Piłsudskiego. Prawda to?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna historia :) Szkoda, że hotel został przemianowany na Sofitel Victoria, jest bądź co bądź ikoną tamtych czasów.

      Jeśli chodzi o plac Piłsudskiego to podobno nadano mu status "terenu zamkniętego", czyli tak jak teren wojskowy, ale nikt na szczęście ogradzać go nie będzie :)) Tyle wiem.

      Usuń
  2. Ulicami naszego miasteczka też wędruje orszak. Póki co nie jest nam dane. Za dużo ludzi, za głośno. Tygrys już zapowiedział, że na tą mszę co panowie niosą to coś i jest głośno (czyt. Boże Ciało) nie pójdzie. Ale wierzymy, że z czasem to się zmieni. Nie wiem czy byłaś już z nami, jaki mieliśmy propozycję odegrania roli Świętej Rodziny w orszaku? Niestety choroby nas wtedy zmogły. Żałuję, bo mogło to być niesamowite doświadczenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Bożego Ciała jeszcze trochę czasu jest, więc może się coś zmieni :)
      Nie, nie pamiętam takiego posta, muszę w takim razie pogrzebać w historii. Szkoda faktycznie, że dopadła was choroba. Doświadczenie na pewno niesamowite!

      Usuń