• Psychologia,  Więcej

    Walizka pełna doświadczeń

    Czytając mojego bloga często spotykacie się z określeniem, że dzieci adoptowane niosą ze sobą bagaż doświadczeń. Nie raz podkreślamy, że nawet jeśli maluch miał to szczęście, by trafić szybko do kochającej rodziny i nie zdążył jeszcze poznać świata od tej złej strony, na zawsze ciąży na nim piętno porzucenia. Bo jego życie zależy od decyzji dorosłych – począwszy od rodziców biologicznych, którzy go oddają po umieszczenie przez ośrodek w takiej a nie innej rodzinie, która kieruje się swoimi zasadami w wychowaniu dzieci. Ale tak naprawdę gdyby przyjrzeć się wszystkim dookoła, czy to dzieciom czy dorosłym, zauważymy, że każdy z nas niesie ze sobą taką walizkę pełną doświadczeń. Czasem dobrych a…

  • Więcej

    Lustereczko.

    Lustereczko, powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy na świecie? Na świecie pięknych mnóstwo jest osób  a każda z nich na własny swój  sposób. Nie ważne czy gruby, chudy, wrażliwy mały, duży czy trochę tchórzliwy,  tego co najcenniejsze nie zobaczysz oczami,  Więc nie oceniaj nikogo słowami   Dziś składam więc na twe ręce to, co najpiękniejsze i w podzięce oddam serce za serce.

  • Adopcja,  Dziecko

    Dziadkowie żyją dłużej.

    Podobno według badań dziadkowie, którzy zajmują się wnukami żyją dłużej. Czy to prawda to nie wiem, ale z całą pewnością moi rodzice odmłodnieli odkąd urodziły się dziewczynki.  – Z kim ci się najlepiej rozmawia?, pytam Misię. Z dziadkiem. Bo on lubi gadać tak jak ja.  I to prawda. Trzeba mieć sporo siły, żeby nawijać cały spacer, w domu, przy zabawie, wcielać się w rolę, no oni po prostu są w swoim żywiole. Gdy Misia zaczyna śpiewać, dziadek śpiewa z nią. Co tam, że oboje nie znają słów, ważne, że to twórczość własna. Ostatnio odbyły się u nas w przedszkolu występy z okazji Dnia Babci i Dziadka, które w zasadzie królują…

  • Świat w obiektywie

    Co najmniej 366 nowych możliwości.

    No i jest. Nowy Rok 2020. Już sama cyfra wygląda imponująco, niczym z jakiegoś filmu science fiction. Może przez ostatnie 12 miesięcy nie zmieniło się aż tak wiele, jednak świat wygląda zupełnie inaczej niż wtedy kiedy witaliśmy nowe Millenium. Ostatnio pisałam wam choćby o zimie, którą z dzieciństwa znam raczej z niskich temperatur, często poniżej 20 stopni z dużą ilością śniegu i przedniej zabawy na sankach na osiedlowych górkach.  Strasznie to było dawno temu. Któregoś roku byliśmy z rodzicami w Zakopanem. Było tak zimno, że człowiek marzł przechodząc z jednego sklepu do drugiego na Krupówkach. A jak jest tej zimy? No cóż, nadal śniegu brak, raz tylko podobno padał, tak przynajmniej…

  • Dziecko

    Opowieść Wigilijna.Magiczna Jabłoń

    Na skraju lasu, gdzie płynie rzeczka, w małym domku z ogrodem, mieszkał sobie drwal z żoną. Ona, drobna kobietka o włosach blond, kochała zajmować się kwiatami i często przemawiała do nich, jak gdyby były jej najlepszymi przyjaciółkami. One, odwdzięczały się pięknem i zapachem tak wspaniałym, że każdy, kto tu zawitał, z chęcią zasiadał przy malutkim stoliczku i pił aromatyczną herbatę w towarzystwie pani domu. Jej ogród był tak magiczny, że zamykając oczy ludzie mogli przenieść się w bajkowy świat zmysłów, rozkoszując się ciepłymi promykami słońca. Po świeże kwiaty do wazonu przychodzili wszyscy okoliczni mieszkańcy. Piekarz codziennie kupował bukiet dla żony i nawet sam burmistrz czasem wpadał po drodze do domu,…