Adopcja,  Dziecko,  Psychologia

Gdy dziecko kradnie.

Jakiś czas temu napisała do mnie pewna pani z prośbą o pomoc. Jej 13-letnia wtedy córka (adoptowana w wieku lat 4) zaczęła kraść. Były to kradzieże drobnych rzeczy ze sklepu (takich jak guma do żucia, czy ciastko), ale nie tylko. Potrafiła zabrać pieniądze z portfela rodziców, wynieść rzeczy z domu, zabrać coś cennego mamie i ukryć w swoim pokoju. Nie bardzo wiedziałam co mam odpowiedzieć, bo w zasadzie jedyne co wtedy przyszło mi do głowy niestety, że to jakieś braki w wychowaniu, poważne problemy z dzieckiem związane z jego pochodzeniem, czy nieodpowiednie środowisko w którym przebywa. By faktycznie móc jej coś doradzić, postanowiłam dowiedzieć się więcej na ten temat. Czy dzieci adopcyjne faktycznie mają problem z kradzieżą? Czym to jest spowodowane i jak skutecznie sobie z tym poradzić?

Oczywiście ktoś może powiedzieć, że znów doszukujemy się we wszystkim głębi – dziecko kradnie, bo chce coś mieć tu i teraz. Proste i logiczne. Owszem, ale przyczyn takiego zachowania może być wiele więc należy zacząć przede wszystkim od zrozumienia co kieruje dzieckiem, które dopuszcza się aktu kradzieży. I choć odkrycie tego faktu może wiązać się ze złością z naszej strony, aby zapobiec ewentualnemu powtórzeniu sytuacji należy podejść do problemu z empatią i chęcią znalezienia rozwiązania a nie ukarania dziecka za to co zrobiło.

  •  Trauma i odrzucenie
    Doświadczenia z przeszłości takie jak przemoc, czy zaniedbanie pozostawiają w dziecku silną potrzebę samozaspokojenia pewnych potrzeb związanych z przetrwaniem. Nieufność wobec otoczenia daje impuls do działania.
  • Przywiązanie i kontrola
    Kradzież może być sposobem na stworzenie namacalnego przywiązania dziecka do opiekuna, pokazaniem kontroli w środowisku w którym czuje się bezsilne.
  • Lęk i kontrola impulsu
    Przebyta trauma i lęk mogą być powodem osłabienia kontroli impulsu powodując kompulsywne kradzieże jako formę uwolnienia lęku
  • Zwracanie na siebie uwagi
    Prowokacyjne zachowanie celem zwrócenia na siebie uwagi dorosłych
  • Brak poczucia własności
    Dzieci z niestabilnych środowisk mogą mieć zaburzone granice i poczucie własności różnych przedmiotów, co sprawia, że kradzież jest przez takie dzieci uważana za rzecz normalną i akceptowalną.
  • Tożsamość i przynależność
    Przyczyną kradzieży może być również niskie poczucie własnej wartości, potrzeba dopasowania się do grupy rówieśników lub chęć nabycia rzeczy, bez których trudno im się odnaleźć w swoim środowisku. Wbrew rozsądkowi kradzież staje się łatwym sposobem na zdobycie czegoś nie narażając się na ewentualną odmowę.

Kradzież nie jest czymś, co można zignorować. Jeżeli nie zareagujemy w odpowiednim momencie, może prowadzić do poważniejszych problemów i konsekwencji a powody takiego zachowania nadal będą tkwić w dziecku i rozwijać się w innych niebezpiecznych kierunkach. Należy pamiętać, że dziecko zmaga się z ogromem emocji, które doprowadzają właśnie do zachowań takich jak właśnie kradzieże, samookaleczenia, kłamstwa itd Dlatego my dorośli musimy działać mądrze i przemyślanie. Nie obwiniajmy siebie za taki przebieg wydarzeń zastanawiając się gdzie popełniliśmy błąd. Przyczyna często tkwi dużo głębiej i wychodzi poza ramy naszego wychowania dziecka.

Co więc mogę zrobić jeśli moje dziecko kradnie?
Przede wszystkim należy uświadomić sobie, że na początku dziecko często nie wie dlaczego to robi. Nie oczekujmy więc odpowiedzi w stylu „Wiesz mamo, czułem taką ogromną pustkę, nie wiem skąd ona się wzięła, ale poczułem, że jak zabiorę ten batonik z Żabki i zjem go w drodze do domu to poczuję się lepiej” Potrzeba ogromnej dojrzałości dziecka i zrozumienia samego siebie, by móc właśnie w ten sposób odpowiedzieć. W rzeczywistości poczucie winy, że zostało się złapanym i niemożność racjonalnego wyjaśnienia sytuacji może prowadzić do innych zachowań niż te, których może byśmy oczekiwali. Będzie tu zaprzeczenie (pomimo namacalnego dowodu), agresja, zamknięcie się w sobie. Psycholodzy radzą więc, by nie pytać bezpośrednio dziecka „Czy ukradłeś batonik” jeżeli mamy pewność, że miało to miejsce. Możemy zacząć rozmowę w inny sposób np. mówiąc „Wiem, że zabrałeś batonik z Żabki. Na pewno zdajesz sobie sprawę z tego, że nie jest to właściwe zachowanie …” Dziecko widząc, że podchodzimy do sprawy spokojnie, nie poniżamy, nie oskarżamy i nie wzbudzamy poczucia winny będzie bardziej chętne do rozmowy i próby naprawienia tego co się stało. Rodzic jednocześnie będzie mógł spróbować zrozumieć motywy działania dziecka. Pozwólmy dziecku przeanalizować sytuację i nakierować pytaniami na możliwość naprawienia tego, co się wydarzyło. Zapytaj: „Jak myślisz, co powinieneś teraz zrobić?”
Celem dla NAS rodziców jest zrozumienie tego, czego dziecko nie potrafi ubrać w słowa. Jeżeli określimy już co jest przyczyną takiego a nie innego zachowania dziecka i co wzbudza w nim impuls do kradzieży i kłamstwa oraz uda się być może naprawić to, co się wydarzyło (np. oddać zabraną rzecz) czas na kolejny krok, czyli pracę z dzieckiem. Jeżeli jesteśmy w stanie poradzić sobie sami, mamy możliwość przez cały czas na bieżąco monitorować zachowania dziecka, rozmawiać, tłumaczyć, zacznijmy jak najszybciej. Jeżeli potrzebujemy profesjonalnego wsparcia – nie bójmy się poszukać specjalisty zaznaczając od początku gdzie może leżeć przyczyna problemu i jakie okoliczności towarzyszą aktowi kradzieży. W przytoczonym przeze mnie na początku przykładzie 12-letniej dziewczynki mama próbując różnych kroków, które okazały się nieskuteczne w ostateczności postanowiła poprosić o pomoc znajomego policjanta. To był w ich przypadku strzał w dziesiątkę. Bez zastraszania, bez wzbudzania poczucia winy, bez karania dziecka policjant uświadomił dziewczynce prawne konsekwencje kradzieży nie tylko dla niej, ale również dla jej rodziców. Dopiero wtedy dziewczynka otworzyła się na rozmowę z mamą i okazało się, że bardzo przeżywa niestabilną sytuację w domu (kłótnie między mamą i tatą) a uświadomienie sobie co może się stać jeżeli nie zapanuje nad sobą pokazało jej wizję utraty tego wszystkiego co ma. Proces zrozumienia i naprawy tego co się wydarzyło plus praca nad sobą wymagają czasu. Rozmawiałyśmy jeszcze z tą mamą po jakimś roku i ucieszona powiedziała mi, że problem zniknął.
Przykład z batonikiem z Żabki jest również autentyczny. Po spokojnej rozmowie chłopiec stwierdził, że odda batonik co wkrótce uczynił. Okazało się, że nie był to pierwszy raz – koledzy często po szkole odwiedzają sklep i wynoszą z niego różne drobne rzeczy. Chłopiec nie chciał odstawać od rówieśników i również odważył się na kradzież. Mechanizm jest taki, że skoro udało się raz to czego nie spróbować kolejny.

Czy dzieci adoptowane kradną częściej?
Trudno powiedzieć, nie ma takich statystyk, ale pamiętajmy, że dzieci adoptowane często żyją z dużym poczuciem winy i wstydu. Pragną być lubiane, akceptowane, często nie radzą sobie ze swoimi emocjami. Jeśli zrobią coś źle, spróbujmy pomóc im to naprawić. Nie wzbudzajmy w nich jeszcze większego poczucia winy, nie manipulujmy ich uczuciami i nie zawstydzajmy. W większości przypadków (nie mowa tu przecież o wyrafinowanych psychopatach) dziecko naprawdę nie wie dlaczego tak się zachowało i jak ma to naprawić.

 

 

 

Tekst na podstawie doświadczeń własnych i materiałów The Child Psychology Service

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *