• Więcej

    Hortensjowy zawrót głowy

    No i znów wylądowaliśmy na kwarantannie… Tym razem jakieś dziecko w grupie starszej córki ma pozytywny wynik testu. Eh, długo maluchy nie pochodziły do przedszkola… Od poniedziałku minęło przecież zaledwie kilka dni. Wprawdzie w czasie tej trzytygodniowej przerwy przyzwyczaiłam się już do tego, że jesteśmy w domu w komplecie, ale chciałam, żeby jeszcze trochę dziewczynki nacieszyły się przedszkolem przed wakacjami. No cóż, próżne moje nadzieje. Chciałabym napisać, że chociaż wiosna w pełni, ale patrząc na prognozę na koniec tygodnia niestety stwierdzam, że w tym roku pani zima trzyma się nas rękami i nogami. Widziałam nawet takiego śmiesznego mema ukazującego aresztowaną Elsę z Arendelle i podpis, że teraz możemy być pewni,…

  • Więcej

    Koniec przedszkolnej sielanki

    Kiedy przywieźliśmy Elsę do domu, miała zaledwie 10 tygodni. Uwielbiała leżeć na brzuszku, choć jej niestabilna główka kiwała się jeszcze na lewo i prawo. Trudno było sobie wtedy wyobrazić, że siedzi czy chodzi, o normalnej konwersacji nie wspominając. Starsze dziecko było dla mnie tak abstrakcyjne, że nawet następny rozdział z podręcznika o niemowlakach brzmiał jak science fiction. Patrzyłam na przedszkolaki bawiące się na podwórku i wydawało mi się wtedy, że mam dużo czasu zanim moje dziecko osiągnie ten wiek, że ten okres niemowlęcy będzie trwał i trwał. Elsa nigdy nie należała do nudnych dzieci, nie znam takiego określenia, że dzień mija za dniem i każdy z nich jest do siebie…

  • Adopcja,  Dziecko

    Dlaczego Bóg pozwala na cierpienie niewinnych?

    “Ktokolwiek bierze na siebie ryzyko bycia sędzią Prawdy i Wiedzy, staje się pośmiewiskiem Bogów”. Albert Einstein -Mackenzie. -Kobieta nadal stała za biurkiem. – Wcześniej zaczęłam ci mówić, dlaczego tu dzisiaj jesteś. Nie tylko z powodu twoich dzieci. Przybyłeś na sąd. Kiedy te słowa rozbrzmiały w jaskini, Macka ogarnęła panika niczym fala przypływu. Powoli opadł na krzesło. Natychmiast poczuł się winny, a jego umysł zaatakowały wspomnienia, jak szczury uciekające z tonącego statku. Chwycił się poręczy, żeby odzyskać równowagę w tym zalewie obrazów i emocji. Jego ludzkie porażki i błędy nagle zogromniały, w głowie niemal usłyszał głos recytujący katalog jego grzechów. W miarę jak lista się wydłużała, narastał w nim strach. Nie…

  • Adopcja,  Dziecko

    Adopcja dziecka- pytania i odpowiedzi część 2.

    W drugiej części cyklu “Adopcja – pytania i odpowiedzi” przygotowałam dla was najczęściej pojawiające się zagadnienia o które pytacie w mailach. Mam nadzieję, że staną się one pomocne nie tylko tych starających się o adopcję. Nie mamy długiego stażu małżeńskiego. Czy mamy szansę na adopcję? Wszystko zależy od ośrodka. W niektórych nie można złożyć dokumentów jeśli staż nie wynosi co najmniej 5 lat, w innych jest to 3 lata. Jeszcze w innych zgadzają się, by przejść przez procedurę wcześniej mając na uwadze fakt, że od momentu szkolenia do konkretnej propozycji mija sporo czasu, więc staż będzie dłuższy. Spotkałam się również z takim przypadkiem, że para chciała adoptować chorego chłopczyka, którego…

  • O Blogu,  Więcej

    Czwóreczka

    To już czwarta świeczka na NaszoŚwiatkowym torciku 🙂 Z tej okazji pojawił się ostatnio zaktualizowany wpis “O blogu” a dziś mam dla was coroczne podsumowanie. Zapraszam 🙂 Kiedy pisałam pierwszego posta te 4 lata temu, wszystko dookoła było jeszcze w chaosie. Wprawdzie od przeprowadzki minęło już kilka miesięcy, ale pracy nie było końca. Zresztą co będę mówić, do tej pory na górze tkwią nierozpakowane pudła z rzeczami z którymi nie za bardzo jeszcze wiem co zrobić – nie chcę ich wyrzucać, ale też nie bardzo mam pomysł co z nimi zrobić. Może zamiast tworzyć bloga powinnam była wtedy coś z nimi zrobić? Zapewne tak, ale cóż 😉 Dziś mam dwa…