• Adopcja

    7 lat od adopcji

    Skończył się stary rok. Co przyniesie ten Nowy 2022 ? Kiedy 12 miesięcy temu nalewaliśmy szampana, chcieliśmy przede wszystkim powrotu do normalności, symbolicznego zrzucenia maseczek, spokojnych spotkań ze znajomymi, wyjazdów i pracy bez ryzyka zarażenia się wirusem. Czego dziś pragniemy? Myślę, że tego samego. Mija 2 lata odkąd życie dookoła zmieniło się i cóż, końca nie widać. I choć ten jeden dzień, minuta, ta chwilka w której wkraczamy w Nowy Rok de facto niewiele zmienia to jednak kolejny raz mamy nadzieję, że będzie inaczej. Może nie wierzę jakoś bardzo w postanowienia noworoczne, zmienić można coś przez cały rok, ale jednak dla mnie jest to okres bardzo sprzyjający przemyśleniom. Nie tak…

  • Więcej

    Życzenia

    Kochani! Dla niektórych z was będą to pierwsze od dawna szczęśliwe Święta. Ale też wiem, że nie dla każdego. Dlatego życzę wam, byście na te kilka dni potrafili zatrzymać się i odłożyć na bok wszystkie trudności i kłopoty. Życzę wam ciepłej, pełnej miłości relacji z drugim człowiekiem, by w całej tej bieganinie nie zapomnieć o tym, że nie liczą się czyste okna i duża ilość przygotowanych potraw. WSPANIAŁYCH ŚWIĄT!.

  • Adopcja,  Dziecko,  Psychologia

    Pogadajmy o seksie.

    Wpis ten miał powstać już dawno temu, kiedy moja starsza córka była jeszcze w zerówce, ale jakoś tak do tej pory nie było po drodze. Temat ważny, więc po ostatnim lekkim wpisie z cyklu co u nas, postanowiłam wreszcie siąść i opisać tę historię Na początku maja wyjechaliśmy nad morze, świeżo po Covid próbując odzyskać utracone siły. Któregoś dnia, siedzieliśmy wieczorem w pokoju i każde z nas bawiło się osobno z dziewczynkami. Nasza starsza córka Milka siedziała u mnie na kolach i w pewnym momencie, tak zupełnie z kosmosu mówi: -Mami (tak się do mnie zwraca 😉 , a czy to prawda, że żeby mieć dziecko to chłopcy wkładają swojego…

  • Świat w obiektywie,  Szkoła,  Więcej

    Migawki z października

    Nawet nie wiem kiedy minął nam ten październik. Pogodowo naprawdę nas rozpieścił – po szkole dziewczynki mogły spędzić jeszcze trochę czasu w ogródku, pojeździć na rowerze, iść na spacer. My pomalutku kończymy roboty ziemne, reszta będzie musiała poczekać do wiosny. Na zimę jesteśmy więc prawie gotowi. Trawnik otrzymał jesienną wertykulację i nawóz, kwiaty pomału przechodzą w stan spoczynku ale jesienne barwy nadal cieszą. Powiewające na wietrze trawy ozdobne i zimozielone krzewy wraz z ozdobnymi kolorowymi kuleczkami należą do moich ulubionych z tego okresu. To tyle z ogródka. A co tam u nas. W szkole panuje jakaś paskudna bakteria, dzieciaki padają jak muchy z biegunką i wymiotami na czele. U nas…

  • Adopcja,  Dziecko,  Psychologia

    Adopcyjne dylematy. Puszka Pandory.

    Chwilę po rozprawie o przysposobienie do ośrodka wpada świeżo upieczona mama. Mówi, że jest oburzona faktem, iż kobieta, która właśnie oddała dziecko do adopcji, świetnie bawi się na imprezach, zupełnie jakby nic się nie wydarzyło. Pani psycholog siada z nią w osobnym pokoiku i rozmawia. Okazuje się, że mama adopcyjna śledzi życie matki biologicznej swojego dziecka w mediach społecznościowych, w których tamta jest bardzo aktywna. Bez skrępowania wrzuca publicznie zdjęcia swoje i swoich znajomych. Mama adopcyjna nie potrafi zrozumieć jak ktoś, kto wyrzekł się swojego dziecka, potrafi ot tak zapomnieć o tym i wrócić do normalności. Pani psycholog słucha tej historii i próbuje wyjaśnić jak to wszystko działa. Kobiety, które…