Dziecko
-
Gdy dziecko kradnie.
Jakiś czas temu napisała do mnie pewna pani z prośbą o pomoc. Jej 13-letnia wtedy córka (adoptowana w wieku lat 4) zaczęła kraść. Były to kradzieże drobnych rzeczy ze sklepu (takich jak guma do żucia, czy ciastko), ale nie tylko. Potrafiła zabrać pieniądze z portfela rodziców, wynieść rzeczy z domu, zabrać coś cennego mamie i ukryć w swoim pokoju. Nie bardzo wiedziałam co mam odpowiedzieć, bo w zasadzie jedyne co wtedy przyszło mi do głowy niestety, że to jakieś braki w wychowaniu, poważne problemy z dzieckiem związane z jego pochodzeniem, czy nieodpowiednie środowisko w którym przebywa. By faktycznie móc jej coś doradzić, postanowiłam dowiedzieć się więcej na ten temat. Czy…
-
Gdy emocje sięgają zenitu, czyli o pracy z dzieckiem i terapii słów kilka.
Choć w Polsce od lat ludzie korzystają z różnego rodzaju terapii, wygodna kanapa, pacjent leżący i opowiadający o swoich problemach, lekarz uważnie słuchający i robiący notatki nadal kojarzą mi się bardziej z amerykańskim filmem. Niestety to nie fikcja a rzeczywistość, która staje się coraz bardziej przerażająca. Od jakiegoś czasu zauważam, że ilość regularnie chodzących do psychologa czy psychiatry dorosłych znacznie się zwiększyła. Kiedyś nie znałam nikogo osobiście, kto zdecydował się na taką formę pomocy a dziś mogę wskazać kilka osób, a oni kolejne kilka czy kilkanaście w swoim otoczeniu. Nie ma w tym nic złego, że ludzie szukają pomocy profesjonalistów, lecz pokazuje ogrom problemu jakim jest funkcjonowanie w dzisiejszym świecie.…
-
Trauma porzucenia. Część 3. Zanim się urodziłeś.
Poznałam kiedyś panią, która opowiedziała mi smutną historię swojego małżeństwa. Żona prokuratora, na zewnątrz szczęśliwa matka dwójki dzieci, mieszkająca w pięknym domu na przedmieściach. Poddana silnemu stresowi w czasie ciąży, maltretowana psychicznie przez swojego męża urodziła dziewczynkę z zaburzeniami nerwowymi. Chodząc od lekarza do lekarza próbowała jej pomóc przy okazji zmagając się ze swoimi problemami. Było to bardzo dawno temu, miałam 20 może 21 lat i nie bardzo wiedziałam co z tą wiedzą zrobić. Nie potrafiłam pomóc tej pani, zresztą ona sama mówiła, że nie da się jej pomóc, że odejść nie potrafi, nie ma gdzie. Wtedy właśnie, na długo przed moimi doświadczeniami w tym temacie dowiedziałam się jak tragiczne…
-
Adopcja i trauma porzucenia. Część 2. Początki.
Otwierając się na adopcyjną drogę do rodzicielstwa, większość z nas pragnie, aby nasze dziecko było zdrowe. Nasuwa się więc pytanie: Co to właściwie znaczy? Już wiele razy rozmawialiśmy o tym, że często patrzymy, czy fizycznie dziecko rozwija się prawidłowo lub bierzemy pod uwagę doznane krzywdy i traumy jakich doznało w swoich rodzinach biologicznych. Im młodsze dziecko trafiające do kochającej rodziny tym większe przekonanie, że niewiele złego zdążyło się wydarzyć. Prawda może być jednak inna. Jak pisałam ostatnio wystarczy kilka chwil, kilka tygodni, kilka miesięcy by w mózgu dziecka nastąpiły ogromne, często nieodwracalne zmiany. Tak jak wspominałam, po adopcji większość rodziców zostaje sama. Dlatego tak ważna jest nasza umiejętność dostosowania się…
-
Adopcja i trauma porzucenia.
O tym, że adopcyjne dzieci dotyka trauma porzucenia wiedziałam od samego początku. Nie zdawałam sobie jednak sprawy z tego jak silnie przeżywają ją niektóre dzieci i jak ogromny wpływ ma na ich życie. Kiedy mówię komuś, że adoptowaliśmy pierwszą córkę, gdy miała 10 tygodni wszyscy zgodnie twierdzą, że to wspaniale, bo była mała, nie zdążyła mieć jeszcze złych doświadczeń czy przeżyć i szybko znalazła swoją rodzinę. Niewielu ludzi zdaje sobie sprawę z tego, że te 10 tygodni to ogrom czasu, w którym potrafią nastąpić nieodwracalne zmiany w mózgu. Już wiele razy pisałam o niezaspokojonych potrzebach dziecka i konsekwencjach jakie za sobą niosą. Brak miłości, czułości, dotyku i inne czynniki sprawiają,…













