• Świat w obiektywie

    Wjazd na własną odpowiedzialność.

    Znak o takiej właśnie treści widnieje przy wjeździe do Parku Narodowego Biokovo w Chorwacji. Czy faktycznie jest to niebezpieczne miejsce? Czy warto je odwiedzić będąc w okolicy? Jakie przygody mieliśmy podczas tej wycieczki? O tym w dzisiejszym wpisie. Makarska kojarzy się przede wszystkim z przepiękną promenadą i z racji specyficznego położenia jednymi z najwyższych temperatur w kraju. Usytuowana na tle gór jest miejscem bardzo urokliwym, choć w sezonie nieco zatłoczonym, może nawet zbyt popularnym wśród naszych rodaków. Przyjeżdżając tu, wielu turystów nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, że prócz zażywania kąpieli morskich i korzystania z innych form rozrywki, mogą nie tylko zrobić sobie zdjęcia na tle gór, ale w…

  • Dziecko,  Świat w obiektywie,  Więcej

    Jesień na Jeziorach Plitwickich

    Na Jeziora Plitwickie wybieraliśmy się od kilku lat. Ciągle jednak nie udawało się zrealizować tego planu, zwykle ze względu na pogodę i warunki tam panujące, gdy byliśmy w okolicy. W tym roku postanowiliśmy podejść kolejny raz do tej wyprawy i udało się! Załapaliśmy się na piękną pogodę i to rzutem na taśmę, ponieważ następne dni były już deszczowe z bardzo niską temperaturą. Jeziora Plitwickie, wpisane na listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i przyrodniczego UNESCO, są według mnie obowiązkowym punktem dla każdego turysty odwiedzającego Chorwację. Piękny turkusowy kolor jezior wmalowany w soczystą zieleń drzew, tworzy lekką, niezapomnianą kompozycję uzupełnioną przez cudowne wodospady rozciągające się wzdłuż całej trasy. Epoka Covid-owa jest świetnym momentem…

  • Dziecko,  Świat w obiektywie

    Lato, które nie nadeszło.

    Była wczesna wiosna kiedy zaczęła się nazwę to epoka COVID-owa. Właśnie zaczęliśmy ogarniać ogromną stertę ziemi, która miała się w przyszłości przekształcić w skalniak. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że sytuacja rozwinie się na tyle poważnie, że będziemy zmuszeni odwołać nasz czerwcowy wyjazd a tworzenie nowego miejsca dla roślin stanie się moim głównym zajęciem na długie tygodnie. Przez całe to zamieszanie z wirusem mam więc poczucie, że czas się w pewien sposób zatrzymał. Gdzieś podświadomie nadal czekam na to lato, które miało przyjść a nie przyszło. Też tak macie? Sama nie wiem, może dlatego, że te dni były w zasadzie takie same? Mam wrażenie, że cały czas jest ten okres oczekiwania,…

  • Dziecko,  Kuchnia i Zdrowie,  Świat w obiektywie,  Więcej

    A lawenda i tak zakwitnie bez nas

    Pomału przyzwyczajam się do tej nowej rzeczywistości, tego, że życie w zasadzie toczy się za zamkniętymi drzwiami naszego domostwa. Wychodzę tylko kiedy muszę i powiem szczerze, że przyjemności w tym nie widzę żadnej. Dlatego jeśli tylko mogę, unikam opuszczania mojego azylu. Jedyny luksusowy wypad w ostatnim czasie to wizyta w szkółce roślin po kolejne krzaczory oraz po pelargonie i inne kwiaty kwitnące. Zajęłam się więc robieniem kompozycji, co sprawiło mi zdecydowanie więcej radości niż sam zakup – chodzenie w maseczce po szklarni uwierzcie mi nie należy do najprzyjemniejszych doświadczeń. Dla mnie, alergika, to gorsze niż sauna parowa, w której nie jestem w stanie wytrzymać dłużej niż 5 sekund.Nie wiem, czy…

  • Dziecko,  Świat w obiektywie

    W poszukiwaniu ducha Świąt.

    Pamiętam taką zimę, kiedy idąc przez park zapadaliśmy się w śniegu aż po przysłowiowy pas. To było prawie 15 lat temu i od tamtej pory nie było już aż tak dużo puchu na Święta Bożego Narodzenia. Owszem, bywało, że trawa została przyprószona na biało, niczym cukrem pudrem, ale to jednak nie to samo. Nie wiem, czy właśnie dlatego, że pogoda w grudniu od kilku lat jest wiosenna, czy po prostu dlatego, że jestem starsza i już zupełnie inaczej wszystko odbieram, ale jakoś coraz trudniej jest mi odnaleźć tego ducha Świąt. W tym roku nie spadł jeszcze ani jeden płatek śniegu i choć faktem jest, że w niektórych krajach nie ma…