niedziela, 4 lutego 2018

Testy psychologiczne dla kandydatów na rodziców adopcyjnych.


Od momentu przekroczenia progu ośrodka adopcyjnego, kandydaci zostają poddani ocenie. Pisałam o tym we wcześniejszym poście:                                            Tacy jesteśmy,czyli jak i kiedy ocenia nas ośrodek - KLIKNIJ TU 
Dziś chciałabym powrócić do tematu, skupiając się na testach psychologicznych, które odbywają się w formie rozmów i testów pisemnych. Pamiętajmy, że każdy ośrodek ma swoje praktyki, wszystko co opisuję to moje własne doświadczenia i mają charakter poglądowy.
Mam nadzieję, że temat zainteresuje nie tylko przyszłych rodziców adopcyjnych. Testy psychologiczne pojawiają się również choćby na rozmowie o pracę. I mimo, że nie dotyczą stricte naszego przyszłego rodzicielstwa, to budują pewien obraz naszej osoby. 




Rozmowy indywidualne

Dialog z psychologiem lub pedagogiem, polega na luźnej rozmowie na różne tematy związane z naszym życiem. Pojawiają się więc pytania ogólne dotyczące naszego zawodu, organizacji dnia, hobby, planów na przyszłość. Następnie psycholog skupia się na relacjach w naszej rodzinie, czyli pytania będą dotyczyły naszego związku, naszych relacji z rodzicami, teściami, rodzeństwem (jeśli posiadamy) Kolejne zagadnienie to już sama adopcja, czyli trzeba przygotować się na opowiadanie o naszych staraniach o dziecko biologiczne, ewentualnego pogodzenia się z żałobą po nim, motywacji do adopcji dziecka oraz reakcji otoczenia na naszą decyzję. Na podstawie naszych odpowiedzi, psycholog jest w stanie ocenić wiele rzeczy np. jak wygląda nasze życie, czy jesteśmy osobami wrażliwymi, na ile mocnymi psychicznie. 

Przykładowe pytania:

  • Jak wygląda pani/pana typowy dzień?
  • Jak spędza pani/pan czas wolny? 
  • Czy lubi pan/pani aktywny wypoczynek?
  • Czym jest dla pani/pana niepłodność?
  • Czym jest dla pani/pana brak biologicznego potomstwa?
  • Na kogo może pani/pan liczyć po przysposobieniu?
  • Jak zareagowali pani/pana rodzice na decyzję o adopcji dziecka?
  • Jak zareagowali teściowie na decyzję o adopcji?
  • Jak wyobraża sobie pani/pan wspólne życie?


Rozmowa razem.


Rozmowa obojga kandydatów jest podobna do rozmowy indywidualnej, natomiast pytania są skonstruowane tak, by dotyczyły małżeństwa jako związku dwojga ludzi. Zadawane pytania dotyczą różnych sfer ich życia i badają reakcję i zachowanie odpowiadających. Tu widać jak na dłoni kto bardziej dominuje w związku, kto jest introwertykiem a kto ekstrawertykiem. Na podstawie naszych odpowiedzi, można również zbadać i określić poziom naszej więzi i umiejętność dialogu. Psycholog podkreśla jak ważne są one w dobrym przygotowaniu do rodzicielstwa. 
Rozmowa ze współmałżonkami ma również odpowiedzieć na pytanie, czy aby na pewno decyzja o adopcji była wspólna i przemyślana.

Przykładowe pytania:

  • Od jak dawna jesteście razem?
  • Co najbardziej kochasz w swoim mężu/żonie?
  • Jaką cechę chciałabyś/chciałbyś zmienić we współmałżonku?
  • Kto pierwszy zaproponował adopcję dziecka?
  • Czym jest dla was brak biologicznego potomstwa?
  • Jak zareagowalibyście gdyby po przysposobieniu urodziło się wasze biologiczne dziecko? (dla par z niepłodnością idiopatyczną lub zdecydowanych na adopcję bez leczenia) 
  • Kto będzie sprawował opiekę nad dzieckiem?


Testy pisemne 

Testy pisemne są długie i wymagają od nas ogólnej lub szczegółowej analizy siebie, naszej rodziny, naszej przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Sformułowane w sposób, by właściwie określić daną osobę, niektóre pytania brzmią czasem podobnie. Ich celem jest sprawdzenie, czy odpowiedź była przypadkowa, czy kandydat skłamał, czy faktycznie jego odpowiedź tworzy pewien obraz jego cech osobowości. Należy więc bardzo skupić się przy zaznaczaniu odpowiedzi, zwłaszcza przy teście wyboru. 


Przykładowe pytania na teście wyboru (typ: zgadzam się/nie zgadzam się/nie mam zdania)

  • Swoje długi spłacam szybko i w całości
  • Czuję, że z większością swoich problemów jestem w stanie sobie poradzić.
  • Rzadko jestem smutny,czy przygnębiony.
  • Lubię mieć wokół siebie dużo ludzi.
  • Jestem osobą zrównoważoną.
  • Bez skrępowania mówię o swoich uzdolnieniach i sukcesach.
  • Łatwo mnie przestraszyć.
  • Mam dużo wiary w naturę człowieka.


Przykładowe pytania otwarte. (typ: dokończ zdanie)

  • Kocham moją matkę, ale .............
  • Moje najlepsze wspomnienie z dzieciństwa to..............
  • Cieszę się kiedy ............
  • Moje relacje z ojcem były .............


Test określający metody wychowawcze  (taka jestem/taka nie jestem/tak się zachowuję)

Ten rodzaj testu daje psychologowi informację jak wyobrażasz sobie siebie jako rodzica i jakie metody wychowawcze zamierzasz stosować.

Przykładowe pytania:

  • Często prawię "kazania" swojemu dziecku na temat jego zachowania.
  • Bardzo często myślę o swoim dziecku.
  • Uważam, że moje dziecko nie ma prawa mi się sprzeciwiać.
  • Kara jaką wymierzam dziecku często zależy od mojego nastroju.
  • Myślę, że w wielu sprawach moje dziecko może sobie nie poradzić.
  • Często wydaje mi się, że żyję tylko dla mojego dziecka.

Podsumowanie

Pamiętajmy, że pisemne testy psychologiczne i rozmowy mają na celu określenie naszego charakteru i osobowości. W zasadzie nie ma tu dobrych czy złych odpowiedzi. Prawidłowa ocena nas jako kandydatów jest jednak bardzo ważna, ponieważ pomoże w późniejszym czasie wskazać takie dziecko, które najlepiej wpasuje się w naszą rodzinę. Odpowiadajmy więc na każde z pytań szczerze i bez obaw. 

Jeżeli macie jeszcze jakieś pytania dotyczące moich doświadczeń, piszcie na: naszmalyswiatek@gmail.com :)




15 komentarzy:

  1. Od razu zaznaczam, że jestem dziwna, bo lubię rozwiązywać takie testy. W OA też jakoś specjalnie nie czułam stresu przed częścią pisemną.
    Najwięcej kłopotu sprawił mi test opisany przez Ciebie jako ostatni. Otóż musiałam się odnieść do stwierdzeń dotyczących mojego hipotetycznego dziecka, ale nikt mi nie wskazał np. ile to dziecko ma mieć lat, jaki charakter czy np. jak długo już jest ze mną. Przez to część pytań wg mnie była czysto abstrakcyjna i mijała się z celem. Na przykład miałam odnieść się do stwierdzenia "Zawsze chcę wiedzieć, gdzie jest i co robi moje dziecko". Według mnie inaczej powinna wyglądać odpowiedź matki roczniaka (no ja sobie teraz nie wyobrażam nie wiedzieć, gdzie jest moje dziecko!!!), a inaczej 16-latka, który już ma prawo podążać własnymi ścieżkami i nie wymaga ścisłej kontroli rodzica 24 na dobę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zadałam dokładnie to samo pytanie w ośrodku, bo w zasadzie trudno było mi pewne rzeczy sobie wyobrazić ( tak jak piszesz, jest to oczywiste, że MUSZĘ wiedzieć, gdzie jest moje małe dziecko) i odpowiedź jaką uzyskałam była taka, że test ma charakter poglądowy, pokazuje twoje tendencje w jedną, albo drugą stronę, czyli np. na pytanie Martwię się, gdzie jest moje dziecko jeśli napiszemy, że absolutnie się nie zgadzam, to jest to jakaś informacja dla ośrodka o tym jaka jesteś i jakie masz podejście do pewnych rzeczy. Psycholog powiedziała mi, że wiadomo trudno wyobrazić sobie pewne sytuacje, bo może się nam wydawać, że tak czy siak się zachowamy, a w rzeczywistości emocje wezmą górę i zrobimy jeszcze inaczej. Niemniej jednak zgadzam się, że taki test pokazuje pewien sposób wychowania jaki będziemy prezentować i mówi dużo o nas.
      Poza tym, oni dokładnie wiedzą o jakie dziecko się staramy i wiadomo inaczej podejdziemy do malucha a inaczej do starszaka.

      Usuń
  2. Lady, też mnie takie testy zawsze ciekawią - być może dlatego, że na codzień nie zastanawiamy się nad wieloma takimi kwestami, które one poruszają. Jest to sposó” na poznanie samej siebie.
    PS.Stresowaliście się bardzo przed wspólną rozmową? Bo ja bym na pewno plotła głupoty z nerwów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno byłabyś naturalnie urocza ;)

      Usuń
    2. U nas nie było wspólnej rozmowy w takim sensie, jak opisuje to Izzy. Wszystkie testy i wywiady były przeprowadzane osobno. Wspólnie byliśmy tylko na pierwszym spotkaniu, takim bardzo ogólnym oraz na zakładaniu teczki - ale tam z kolei padały pytania bardzo ogólne, np. o datę ślubu i wykonywany zawód. O relacjach pomiędzy nami panie dowiadywały się podczas szkoleń, a wcześniej w czasie tzw. USG domu.

      Usuń
  3. Znając moją tendencję do głupich żartów nie wtedy kiedy trzeba na pewno coś bym palnęła...
    Tak czy siak - stresujący proces...rozumiem, że sprawdzają dość konkretnie warunki mieszkalne? Test białej rękawiczki? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasze mieszkanie jest totalnie zakocone - siedem kotów! Nie sprzątaliśmy specjalnie na tą wizytę, chcieliśmy być szczerzy i tyle. W mieszkaniu bardziej były zainteresowane metrażem, osobnym pokojem dla dziecka i np. placem zabaw. Z całą tą kociarnią przeszliśmy wszystkie procedury i kwalifikację. Dziś z nami mieszka nasze dziecko, przeszczęśliwe między kotami;)

      Usuń
    2. Dokładnie pomyślałam to, co Dziubasowa - same głupie i śmieszne odpowiedzi przychodzą mi do głowy. :D
      Ale muszę przyznać, że pytania są trudne.

      Usuń
    3. @ Dziubasowa
      Na szczęście nie sprawdzają aż tak czy masz czysto, choć na pewno gdyby pani przylepiła się do podłogi to nie koniecznie jej się to spodoba ;) Interesuje ich czy dziecko będzie mieć dobre warunki, swój kąt itd. Przy drugiej adopcji interesowało ich gdzie będzie "ulokowana" siostra,czy będzie mieć przestrzeń dla siebie, gdzie będzie łóżeczko, gdzie my będziemy spać itd.
      Przyznam jednak, że to tak zwane USG domu to świetna okazja do gruntownych porządków ;)

      Usuń
    4. Ja w ferworze walki (znaczy walki z nieporządkiem, nie z panią USG) zeszłabym na zawał - wszystko wydawałoby mi się nie tak, jak powinno być!

      Usuń
  4. @ Anonimowy
    I właśnie super! Z tego co wiem, zwierzęta są bardzo dobrze postrzegane, często są terapią dla dzieci, dzieci w nich znajdują przyjaciół. Wyobrażam sobie, że macie wesoło. 7 kotów:))
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prowadzimy dom tymczasowy dla kotów, zajmujemy się kocimi adopcjami. W sumie to nam też pomogło przy ludzkiej adopcji:) Dziecko ma cały czas felinoterapię. Dzięki kotom nauczyła się bliskości i przytulania:) Potem płynnie przeszła na przytulanie rodziców:):):)

      Usuń
  5. @ Ahaja
    Niestety to co ci przychodzi do głowy musisz 10 razy przefiltrować zanim napiszesz na kartkę ;) Pytania są ciekawe, zmuszają do myślenia, choć jest ich tak dużo, że samym robieniem można się zmęczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam serdecznie...Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również witam w Naszym Światku :)) i pozdrawiam serdecznie.

      Usuń