wtorek, 5 czerwca 2018

Otok Pag i widoki zapierające dech w piersiach.




Dziś kolejna propozycja miejsca, którego nie możecie przegapić będąc w Chorwacji. Otok Pag, czyli inaczej wyspa Pag to piąta co do wielkości wyspa Chorwacji (długość: 60 km, szerokość: 2 do 10 km, powierzchnia: 284,18 km²), mająca jednak najdłuższą linię brzegową (302,47 km). W środek wyspy wcina się długa i wąska zatoka Paški Zaljev. Największe miasto na wyspie również nosi nazwę Pag.




Trasa jest piękna i malownicza a widoki niezapomniane.













Na wyspę od strony południowej można się dostać mostem (przejazd bezpłatny), zbudowanym w 1968, a od strony północnej promem linii: Žigljen-Prizna. Trasa jest malownicza. Można zatrzymać się w punktach widokowych i podziwiać jej piękno.






Tymi schodami można zejść nad samą wodę i podziwiać most z innej perspektywy. 











Wyspa jest ośrodkiem turystyki letniej, chętnie odwiedzanym dla cichych, urokliwych plaż w zatokach pomiędzy skałami. W miasteczkach Pag, Novalja, Stara Novalja jest dobrze rozwinięta baza noclegowa, znajdują się tam ośrodki dla płetwonurków, można zwiedzać stare słowiańskie kościoły i pozostałości po kolonizacji wyspy przez Rzymian i Wenecjan. 
















Na wyspie dominuje klimat śródziemnomorski. Nie występuje na niej słodka woda. Powierzchnię wyspy tworzą rozległe pola białych kamieni, które przypominają pejzaż księżycowy, duża część wyspy jest jałowa i skalista. Do takiego ukształtowania terenu przyczyniły się bardzo często wiejące, silne i suche wiatry – bora. Na kamienistych polach występuje drobna roślinność, którą wypasa się owce (ok. 40 000 sztuk). Podstawową dietę owiec stanowią tymianek, rozmaryn i szałwia. Dzięki tej niezwykłej diecie ser z wyspy (Paški sir) ma niepowtarzalny smak i stał się lokalną specjalnością. W dolinie wokół zatoki rozciągają się łąki, gdzie uprawia się winogrona i oliwki. Z wód zatoki pozyskuje się sól morską.











 Wyspa Pag z góry.







 Piękna roślinność.











 Krystalicznie czysta woda.

















 W restauracji.











Dobranoc miasto Pag. Jeszcze tu wrócimy.







Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa, nie wyrażam zgody na wykorzystywanie ich bez mojej wiedzy.

Źródło informacji: Wikipedia


5 komentarzy:

  1. Pięknie. Ja siedzę w pracy, i tak mi źle, i tak się rozmarzylam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez tego posta wysadziło inne ze strony głównej. A to za sprawą ilości zdjęć, które wkleiłam, no, ale nie mogłam się zdecydować ;) No chyba taka jest przyczyna, bo co innego? Chyba, że Google kombinuje. No nic.

      A to Ty jeszcze pracujesz? :( Jejku, myślałam, że sobie odpuściłaś :( Przydałyby się wakacje, zwłaszcza, że niedługo czeka Cię sporo roboty :)

      Usuń
  2. O! Przepraszam, ale napiszę to. Twoje (piękne nota bene) zdjęcia uzmysłowiły mi dlaczego Chorwacja nie skradłą mojego serca. Poza pięknymi uliczkami nadmorskich miasteczek i pięknych portów... Ten surowy krajobraz to nie moja bajka. Wolę jednak zieleń, piaskowe plaże i mniej skaliste widoki.

    OdpowiedzUsuń
  3. A no pewnie. Każdy lubi coś innego. Wiesz, gdybym ja miała porównywać kraje, to też wolę np. Szwajcarię, bo tam zieleni ci dostatek ;) Ale Chorwacja też mi się podoba. Raczej jeździmy na wypoczynek ze zwiedzaniem, na typowe wakacje z plażowaniem na pewno wybrałabym inne miejsce.
    Ja też kocham piasek na plaży, zwłaszcza z dzieckiem, dlatego cieszę się, że mój mąż takowy znalazł :)) A skaliste krajobrazy to chyba właśnie ten urok Chorwacji - to, plus krystalicznie czysta woda.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wypas owiec... I wszystko jasne :)
    A tak poważnie. Sama nie wiem co robi na mnie większe wrażenie - krajobrazy czy te uliczki.

    OdpowiedzUsuń