Dziecko,  Psychologia,  Więcej

Bezwarunkowa miłość.






Mama i jej nastoletni syn bardzo się pokłócili. Wieczorem syn podszedł do mamy, gdy stała w kuchni. W złości podał jej kawałek papieru. Mama umyła ręce i siadła do stołu. Oto, co przeczytała:

  • Za skoszenie trawy 10zł
  • Za wysprzątanie pokoju w tym tygodniu 5zł
  • Za pójście do sklepu 8zł
  • Za opiekę nad młodszym bratem, gdy ty poszłaś na zakupy 30zł
  • Wyniesienie śmieci 5zł
  • Za dobre wyniki w szkole 25zł
  • Za wysprzątanie i zagrabienie ogrodu 20zł

RAZEM: 103zł


Mama spojrzała na niego i zamyśliła się. Usiadła przy stole i chłopak zobaczył, że jest zasmucona. Wzięła długopis, odwróciła kartkę i oto co napisała:

  • Za 9 miesięcy przez które cię nosiłam, kiedy we mnie rosłeś – BEZ OPŁAT
  • Za wszystkie noce kiedy siedziałam przy tobie zalana łzami kiedy miałeś gorączkę – BEZ OPŁAT 
  • Za wszystkie łzy, które wywołałeś przez te wszystkie lata – BEZ OPŁAT
  • Za wszystkie noce wypełnione strachem o przyszłość – BEZ OPŁAT
  • Za wszystkie noce kiedy to zaniepokojona czekałam na ganku jak wrócisz – BEZ OPŁAT
  • Za wszystkie zabawki, jedzenie, ubranie, rowery – BEZ OPŁAT
  • Za wszystkie modne buty, które ci kupowałam, choć nie było mnie na nie stać, ale nie chciałam, żebyś był gorszy od swoich rówieśników – BEZ OPŁAT
  • Za wszystkie wycieczki na które jeździłeś, choć ledwo było nas na nie stać. – BEZ OPŁAT
  • Za wszystkie nieprzespane noce, kiedy to zastanawiałam się, czy jestem dobrą mamą i daję ci wszystko to, czego potrzebujesz – BEZ OPŁAT
  • Za to, że zawsze byłam przy tobie – BEZ OPŁAT
  • Za moją pomoc i radę – BEZ OPŁAT

Mama podniosła głowę i powiedziała: Synu, jeśli dodasz to wszystko do siebie, koszt mojej miłości to 0zł. Kiedy chłopiec skończył czytać, łzy napłynęły mu do oczu. Mamo, bardzo cię kocham, powiedział. Wziął kartkę i napisał na niej: ZAPŁACONE W CAŁOŚCI i uścisnął mamę najmocniej jak potrafił.


Trudno docenić swoich rodziców, póki sam nie staniesz się rodzicem. Pamiętaj, żeby dawać, a nie prosić, bo są rzeczy ważniejsze niż pieniądze. 

Dla moich rodziców. Dziękuję. Za wszystko. 











* Based on the story “Unconditional love” Power of Positivity.



12 komentarzy

  • olitoria

    Kurde, jak ty coś wzruszającego już nagryzmolisz, to niech cię!!

    Ale rozbawiła mnie opieka nad bratem, którą wycenił najwyżej 😀

    Tak to bywa z nastolatkami, niestety. Cieszę się, że moje dziewczyny nie są takie, (zwłaszcza Oliwia, która docenia mnie każdego dnia), ech, żeby to się nie zmieniło… odpukać!

    • izzy

      Wiesz, tak naprawdę to myślę, że nastolatki mimo wszystko mają przebłyski i doceniają, choć po części. Ale ileż to właśnie dorosłych potrafi powiedzieć, że "niczego nie dostali od rodziców" I to jest smutne, bo mówią tylko o tych materialnych rzeczach. Nie mówię oczywiście o patologii, bo to już inna bajka, to rodzice, którzy faktycznie swoim dzieciom prócz łez nie dali nic.

      No cóż, a opieka nad bratem domyślam się, że faktycznie najtrudniejsza praca 😀

    • izzy

      Jejku jak dziś zrobiło mi się smutno, słuchaj, taki obrazek: pojechałam z dziewczynkami do Ikei i idziemy a tu przed nami dwie małe dziewczynki ciągną na takim bagażowym wózku ojca palącego papierocha i jak nic wstawionego. Nawet moje dziewczyny zareagowały. Gość brudny, bez butów i wiesz co, zobacz, jaki by ten ojciec nie był to albo się go boją, albo po prostu ciągną, bo to ojciec, bo nic innego nie mają, nie znają… Boże jak mi żal takich dzieciaków, które przez to jakich mają rodziców, mają skopane życie lub ciągle pod górę, całe życie…. Sorry, ale musiałam się podzielić tą historią 🙁

  • Dziubasowa

    No i to jest piękne podsumowanie 🙂 wzruszające 🙂
    Ale nie byłabym sobą, gdybym nie wymyśliła alternatywnej matczynej riposty, wręczającej mu paragony za badania w ciąży, ubrania, buty i czesne 😀 😀 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.