Adopcja,  Psychologia

Zaczęło się dawno temu.

„Ból wędruje po rodzinie dotąd dokąd ktoś nie będzie chciał go poczuć”
Katja, wnuczka zgwałconej kobiety.

Zastanawiasz się dlaczego zachowujesz się tak a nie inaczej? Czujesz niepokój, nie potrafisz wybrać tego co podpowiada ci rozum, towarzyszy ci niewyjaśniony lęk, strach czy nawet depresja? Wielu z nas nosi w sobie taki właśnie ciężar, który w dużej mierze przekłada się na to kim jesteśmy jako partnerzy, rodzice, pracownicy. Sfrustrowani teoretycznie bezpodstawnym uczuciem szukamy przyczyny w sobie, w innych, w różnych sytuacjach. Chciałabym dziś przybliżyć wam, czym jest trauma pokoleniowa, którą często można winić za te właśnie uczucia oraz uświadomić jak mocno potrafi zakorzenić się w człowieku. Jej poznanie może być pierwszym krokiem by zmienić to, czego nie chcemy przekazać dalej a co nieświadomie często czynimy.

Czym jest trauma pokoleniowa

Trauma przenoszona jest nie tylko poprzez bolesne doświadczenia, ale również zachowania, nieprzepracowane emocje rodziców, milczenie (tabu rodzinne), które kształtują emocjonalne i behawioralne wzorce dzieci poprzez naśladownictwo i obserwację, coraz częściej również w kontekście epigenetycznym (czyli aktywność genów, które nie są zmianami w sekwencji DNA, lecz wynikają z czynników zewnętrznych)

Czym się objawia

Mówi się, że niektóre rodziny skrywają szkielety w szafie. To zabawne z nazwy powiedzenie potrafi zniszczyć spokój i życie człowieka. Trauma dotycząca tabu rodzinnego, skrywanej tajemnicy często opisywana jest jako „ciężki, ciemny nastrój wiszący nad rodziną niczym chmura” Trudno określić dokładnie czego dotyczy, dlaczego się pojawia, ale uczucie, że coś jest towarzyszy ludziom przez długi czas, póki prawda nie zostanie wyjawiona. Poczucie winy bez namacalnego powodu, depresja, niepewność, lęk, wstyd i zagubienie a nawet stłumiona złość czy autoagresja towarzyszą więc człowiekowi dopóty dopóki przyczyna nie dostanie odnaleziona. Niezrozumiałe napięcia mięśni, reakcje lękowe są jednym z przykładów tego jak również nasze ciało fizycznie reaguje na to co dzieje się i co zapisane jest w naszej świadomości.

Zaczęło się dawno temu

„Ona taka jest po babci, on ma to po mnie, taki już jest” Owszem, to prawda. Nasze dzieci są naszym lustrem, odzwierciedleniem tego kim jesteśmy, dziedziczą pewne cechy, ale  jeżeli zachowania dotyczą sytuacji niepokojących, powinniśmy zagłębić się w przeszłości. Doświadczenia własnego dzieciństwa i później dorosłości sprawiają, że nieświadomie powtarzamy schematy, które przechodzą z pokolenia na pokolenie, przenosimy na nasze dzieci lęk o coś, czego sami się boimy, agresję czy wręcz przeciwnie bierność i uległość.
Jak już wielokrotnie pisałam, trauma szczególnie dotyka dzieci adoptowane, które albo boleśnie doświadczyły braku miłości, bólu, poniżenia i przemocy, albo przeniesiono na nie właśnie ten ciężar w okresie prenatalnym czy jak dziś dowiedzieliśmy się nawet jeszcze wcześniej.  To nie są wymysły czy doszukiwanie się czegoś, czego nie ma. Dla przykładu przytoczę świadectwa dorosłych adoptowanych,  który odkryli prawdę o swoim pochodzeniu na późniejszym etapie swojego życia, często mówili właśnie o dziwnym uczuciu, które towarzyszyło im przez całe życie. Ta „wisząca, czarna mgła” potrafi zakłócić spokój na tyle, że uniemożliwia człowiekowi normalne funkcjonowanie. Irracjonalne z pozoru fobie, lęki i reakcje potrafią zniszczyć życie.

Proces uzdrowienia

Wzorce zachowań są tworzone poprzez schematy wypracowane przez nas samych, ale w pewnym stopniu zawsze opierają się na tym, co świadomie lub nieświadomie zostało nam przekazane przez poprzednie pokolenie/pokolenia. W procesie uzdrowienia bardzo ważne jest, by osoby, które doświadczają niezrozumiałych zachowań czy reakcji u siebie lub swoich najbliższych, znalazły się w komfortowym środowisku, które pomoże im odnaleźć stabilność i ureguluje emocje z którymi się zmagają. Rozmowa z bliskimi, własne przemyślenia, czy pomoc terapeuty będzie kluczowa jeżeli chcemy przerwać traumę pokoleniową i rozpocząć nowe podejście do świata. Zrozumienie mechanizmu własnych zachowań możliwe jest jedynie dzięki głębokiej analizie przeszłości bez której nie da się pójść dalej, przepracowaniu niszczycielskich wzorców i utworzeniu nowych. Dzięki temu zyskamy większą kontrolę nad własnym życiem, odzyskamy poczucie własnego ja i nie będziemy powielać i kontynuować zachowań, które destrukcyjnie wpływają nie tylko na nas, ale również na późniejsze pokolenia.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *