czwartek, 30 listopada 2017

Hu hu ha

Kiedy byłam mała i padał śnieg, mój tata mówił mi, że to aniołki w niebie robią porządki i trzepią pierzynki :) Dziś od rana chyba wielkie sprzątanie tam na górze, bo pada i pada, a świat staje się coraz bielszy. 
W ostatniej chwili zdążyłam wczoraj ze zdjęciami jesieni, bo gdy patrzę teraz za okno, to już prawdziwa zima. Nie powiem, zrobiło się magicznie :) Oby śnieg wytrzymał do Świąt!




Oj muszę dosypać jedzonko do karmnika ;)









22 komentarze:

  1. COOOO??!!! CO TO JEST???!!! GDZIE TY MIESZKASZ? TO ZNACZY, WIEM GDZIE, ALE... CO TO JEST??? MACIE JUŻ ŚNIEG??? ja też chcęęęęę nie ferrrrrrrr:(
    U nas niemal wiosna w rozkwicie.
    Słuchaj, to może ja zimę przegapiłam? Tak jak porę wyłączenia makaronu dzisiaj? No, bo jak...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha to ja zazdroszczę! Wprawdzie jest teraz naprawdę pięknie (zdjęcia były robione rano, kiedy jeszcze aż tyle tego nie było), ale uwierz mi, jazda samochodem była dziś ogromnym wyzwaniem. Widać było, kto nie zmienił opon ;)
      Śniegu na pewno nie przegapiłaś, nie byłoby szans :) A co się stało z makaronem? Zamienił się w jedność? :D

      Usuń
    2. Nie wiem w co się zamienił, ale skończył w śmietniku, o! Tomasz, rad nie rad, poczłapał po nowy :D

      Usuń
    3. O matko, biedny Tomek ;) Zafundowałaś mu dodatkowy spacer ;) Mam nadzieję, że nie macie daleko do sklepu!

      Usuń
  2. Ahaja, na mojej szerokości geograficznej też jeszcze śniegu nie ma. Widocznie idzie od Izzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak, wysłałam już Wam ten romantyczny śnieżek kurierem, jutro powinien dotrzeć ;)

      Usuń
    2. Kochana, reklamacja! Najwidoczniej trafił się kurier BAŁWAN, bo się rozpłynął po drodze razem ze śniegiem ;)

      Usuń
    3. Haha, już dzwoniłam z reklamacją do firmy, sprawdzili i naprawdę miało dotrzeć do Was dzisiaj! Prawdopodobne więc jest tak jak mówisz, że Bałwan naprawdę się rozpłynął wraz z przesyłką :/
      Może to był bałwan Olaf, który kocha wiosnę ;)

      Usuń
  3. Oj tak, zima jak zwykle wszystkich zaskoczyła! :D Z tego, co zapowiadają w prognozie - zimowa aura, jaka jest na zdjęciach - ma być kilkudniowa. Pożyjemy, zobaczymy. Ps. Cieszę się z Twoich odwiedzin oraz tego, że Cię znalazłam :D Też mam co nadganiać, jak widzę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaskoczyła jak co roku prawda? ;) Weekend nadchodzi, więc obie mamy co czytać ;)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. Te zdjęcia jeszcze piękniejsze od wczorajszych! Gdzie Ty mieszkasz, że tak sypnęło? U nas dziś tylko deszcz i deszcz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Woj.Mazowieckie :)Pokazywali wczoraj taki pas ze śniegiem mniej więcej od Białegostoku aż na południe. Czyli pewnie się nie załapałaś :( Cieszę się, że zdjęcia się podobają:)), choć śnieg wdzięczniejszy jest, gdy świeci słonko. Może jutro do Was dotrze :)
      pzdr.

      Usuń
  5. Widzę, że u Ciebie równie bało jak w mojej okolicy.
    Do Świąt się nie utrzyma. Ale zobaczymy co będzie w poniedziałek.
    Wieliccy górnicy mówią:
    Jak Barbara po lodzie, to Święta po wodzie.

    Ja się szykuję na deszczową Barbórkę. ;)
    Bo liczę na białe Święta.

    Pozdr
    M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wreszcie ktoś, kto też ma bielutko! Myślałam, że tylko ja będę lepić bałwana ;)
      Tak właśnie słyszałam, że ma przyjść odwilż i Święta mają być ciepłe :( A szkoda, bo naprawdę zrobiło się magicznie, zwłaszcza teraz pod wieczór.

      I co, sprawdza się z Barbórką? Bo z "Zimną Zośką" tak :)) Tak czy siak ja też szykuję się na deszcz w tym dniu, tak na wszelki wypadek ;)

      No cóż, musimy chyba też zacząć śpiewać pewną piosenkę o marzeniach o białych Świętach ;) Nie pamiętam kiedy ostatnio takie były.

      pzdr.

      Usuń
    2. @izzy
      Przewidywanie pogody w Święta na podstawie tego jak było na Barbary niestety ostatnio sprawdza się w 100%

      Usuń
    3. W takim razie składam pokornie rączki i proszę o deszcz na Barbórkę :))

      Usuń
  6. Ale Wam fajnie - u nas śniegu ani grama ! Mam nadzieję, że jednak w końcu spadnie - i że nie będziemy musieli jeździć w góry w jego poszukiwaniu, tak jak się to zdarzało w poprzednich latach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, w ostatnich latach śniegu jak na lekarstwo, zwłaszcza wtedy, kiedy go oczekujemy. :(
      W góry to już jednak wyprawa (no chyba, że ktoś tam mieszka) a fajnie jest po prostu na spacerze porzucać się śnieżkami, zrobić bałwana itd.
      Dziś już jezdnie czarne, ale drzewa nadal pięknie białe, czego i Wam życzę :))

      Usuń
  7. U nas w dzień była odwilż i lawiny schodziły z dachu - ale teraz na zewnątrz -4.
    Niezła jutro będzie szklanka na zewnątrz - pójdę popatrzeć czy kury się ślizgają u sąsiadki ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uff, kolejna osoba, która ma/miała śnieg u siebie. Bałam się, że pomyślicie, że ja sobie ten śnieg wymyśliłam i będzie jak z potworem z Loch Ness - wszyscy słyszeli, a nikt nie widział :P
      Hehe, koniecznie nakręć te kury jakby coś! To by dopiero był post na bloga :D

      Usuń
  8. Piękne zdjęcia. Zazdroszczę. W Mieście Krasnoludków jak co roku krasnoludki zaiwaniły cały transport dla siebie, reszta mieszkańców może sobie pomarzyć. Patrząc na Twe zdjęcia na ten przykład. Pozdrawiam Dahutt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, a to cwaniaczki jedne ;) może będzie jeszcze jedna dostawa, tylko niech ktoś zastawi na nie pułapki ;) U nas jeszcze się trzyma, ale patrząc po prognozie to już chwile dzielą nas od powrotu do szarości.

      pozdrawiam

      Usuń