poniedziałek, 5 marca 2018

Wiosna puka do drzwi :)



Jako że dzionek dziś cudny, wybrałam się w przerwie na mały spacer w poszukiwaniu Pani Wiosny. Nie spotkałam jej, ale za to znalazłam prezenty, jakie zostawiła dla mnie przed domem :)) 




Dziękuję Ci Wiosenko:* Jestem pełna nadziei, że wkrótce się spotkamy. Zapukaj w me okienko, a ja otworzę i z zamkniętymi oczami będę chłonąć ciepły wietrzyk i pierwsze ciepłe promyki słońca. 







12 komentarzy:

  1. O tak, wiosna <3 Kto jej nie kocha...?

    Ja szczególnie mogąc w końcu buszować w ogrodzie!

    U mnie takie zwiastuny, które pokazujesz nam na zdjęciach pojawiły się o wiele wcześniej... Na przełomie stycznia/lutego. Ciekawe czy coś z nich będzie... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! To trochę Cię wykorzystam, może coś podpowiesz, ja dopiero zakładam ogródek :)) Ale już go kocham <3 Koniecznie pisz o swoim na blogu!

      No właśnie u mnie one się też delikatnie "wynurzyły" styczeń/luty, przed tymi mrozami było już ciepłe słonko. Mój znajomy, zapalony ogrodnik twierdzi, że nic im nie będzie. I tego się trzymajmy! :)

      Usuń
    2. Jasne, taki mam zamiar, tylko niech coś zacznie się budzić więcej do życia :D mój też świeżo zrobiony ogród, 17 arów zagospodarowałam w jeden sezon, teraz tylko czekać, aż zacznie kwitnąć... ;-)

      Dokładnie! Moja babcia ogrodniczka też powiedziała, że nic im nie będzie. Czyli kolejne potwierdzenie... będzie dobrze ;-)

      Usuń
    3. 17 arów!! Marzenie :) Jejku to możesz puścić wodze fantazji. Ja mam tylko namiastkę tego co Ty, bo działka ma 1340m2 ;) Nie mogę się doczekać Twoich zdjęć i inspiracji!!

      Super, że babcia ogrodniczka to wszystko Ci podpowie. Ja np. nigdy nie mogę utrzymać ziół. Już kiedyś rozmawiałyśmy z Lady Makbet o tym i ona ma to samo ;) W tym roku będziemy zakładać ogródek warzywny dla dziewczynek, taki maleńki. Ciekawe, czy z moją ręką do roślin nie zjedzą go zaraz ślimaki hahaha

      Usuń
    4. Haha :-) oj, dla mnie te 17 arów to mało. Biorąc pod uwagę, ze po jednym sezonie już nie mam miejsca posadzić jeszcze czegokolwiek to na resztę życia potrzebowałabym jednak więcej tych arów ;-)

      Faktycznie malutko, choć cuda można i na tym skrawku zrobić :-)

      Świetny pomysł z ogródkiem dla córeczek, tez mam taki zamiar ;-)

      A co do ślimaków... to będzie wtedy ich wina, nie Twoja 😂

      Buzki 😘

      Usuń
    5. U nas to nawet takich działek nie ma :D Zwykle to 1000-2000m2
      a tam gdzie wykupuje developer i osiedle stawia (niedaleko nas tak jest) to działeczki mają 250-500m2. Słabo, biorąc pod uwagę to, że jeszcze na tym dom stoi ;) No, ale z drugiej strony lepsze niż mieszkanie, bo namiastkę ogródka masz, więc grill się zmieści ;)

      P.S. Mnie najlepiej mszyce lubią hahaha :P

      Usuń
  2. Na naszej wsi dziś było +6 - WIOSNA!!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudnie prawda? :))) U nas rano było jeszcze na minusie, ale potem zrobiło się fajnie dlatego wyszłam z nory i poszłam na spacer ;)

      Usuń
  3. Do naszej prowincji też zawitała wiosenna pogoda, ale żeby tradycji stało się zadość, witam ją koszmarnym przeziębieniem :/ Moje spacerowe plany ograniczyły się więc do odwiedzenia najbliższej Biedronki. Co nie zmienia faktu, że z ulgą przyjęłam +6 na termometrze zamiast -16 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prowincji... ;) Nie mogę z Tobą :D
      Dobra i Biedronka :) Zdrówka kochana, mam nadzieję, że to ostatnie przeziębienie w tym roku, bo wiosenka tuż tuż :)

      Usuń
  4. Cudowne zwiastuny :) <3 Ja też baaaaardzo kocham wiosnę, a w szczególności te pierwsze (i kolejne również;)) ciepłe promienie słońca dodające energii :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj otworzyłam drzwi tarasowe i nie poczułam uderzenia zimna. Bezcenne :) :*

      Usuń