środa, 23 maja 2018

Chorwacja. Gdzie jechać? Gdzie się zatrzymać? Czy warto jechać poza sezonem?


Chorwacja to piękny kraj, można tam wracać i zawsze znaleźć coś ciekawego do zobaczenia. A jeśli nie lubicie zwiedzać, to na pewno zadowoli was szum fal i ciepłe słonko :)



Gdzie jechać?

Gdziekolwiek się wybierzecie, na pewno będzie wyjątkowo. Każdy region ma swój urok. W zeszłym roku naprawdę zachwyciła mnie Istria, ponieważ miałam o niej wyobrażenie jako nudnej i płaskiej, z kamienistym wybrzeżem i komercyjnymi hotelami. Nic bardziej mylnego. Istria to przede wszystkim przepiękne, klimatyczne miasta i miasteczka, krystalicznie czysta woda (choć z kamienistym dnem), bogactwo kulturowe i wspaniale przygotowane tereny do wypoczynku. Każde z odwiedzonych przez nas miejsc, ma swoją niepowtarzalną atmosferę. Ze względu na brak piaszczystej plaży, wiele hoteli i ośrodków wypoczynkowych, przygotowało atrakcje w postaci Aqua Parków, czy animacji. 
Więcej o Istrii znajdziecie pod tym linkiem: TUTAJ

W tym roku postanowiliśmy jechać nieco dalej na południe. Północna Dalmacja, to region weneckich portów i rzymskich zabytków, ale najpiękniejsza jest tu przyroda - jeziora i wodospady w Parku Narodowym Krka oraz archipelag Kornaty. To tu właśnie osiedliśmy na całe 2 tygodnie, robiąc sobie wypady w różne miejsca, docierając również do Środkowej Dalmacji




Tak żegnała nas Słowenia i witała Chorwacja.





Gdzie się zatrzymać?

Kemping, który wybraliśmy, Zaton Holiday Resort, usytuowany jest kilka kilometrów od przepięknego miasta Zadar i małej idyllicznej miejscowości Nin. Ogromny teren z dostępem do piaszczystej plaży, wodne atrakcje dla dzieci, duży wybór domków różnego rodzaju, to to, co przykuło naszą uwagę. Nie ukrywam, że długo zwlekaliśmy z wakacjami w Chorwacji właśnie ze względu na plażę. Nie jestem może typem kobiety, która lubi smażyć się na słońcu przez cały dzień, ale chodzenie po kamieniach, kąpiel w butach ochronnych, niekoniecznie do mnie przemawia. Tu plaża może nie jest tak piękna jak nad Bałtykiem, ale jest piaszczysta, a to najważniejsze. Dno morza również pokryte jest piaskiem, więc bez żadnego problemu, dziecko może bawić się na brzegu, tym bardziej, że zejście do wody jest bardzo łagodne - przez długi czas, woda sięga maluchowi co najwyżej do pasa. 









Jeden z wielu placów zabaw. 





















Na miejscu spotkała nas niestety przykra niespodzianka, wszystkie atrakcje wodne dla dzieci na basenie, były w remoncie. W dużej mierze było to właśnie kryterium wyboru tego obiektu, więc byliśmy rozczarowani, że nikt nas o tym nie poinformował. Po złożeniu reklamacji, zaproponowano nam zwrot części kosztów (tu akurat plus), ale cóż z tego, skoro dzieci nie skorzystały z zabawy. Baseny na kempingu Zaton są fajne, woda podgrzewana, więc spokojnie można do niej wejść nawet, gdy dzień jest chłodniejszy, ale nie zastąpi to zjeżdżalni i innych atrakcji.



Kempingi w Chorwacji są wspaniałe. Domek z tarasem, w otoczeniu zieleni, sprawia, że w zasadzie cały dzień przebywamy na świeżym powietrzu. Dzieci mogą się wspaniale bawić pod naszym czujnym okiem ;) Mają one jednak pewną wadę. Im większy kemping, tym dalej do morza i basenu. W tym roku trzeba było nad wodę dojść ok. 800metrów. Spowodowane jest to tym, że w pierwszej kolejności są przygotowane miejsca dla kamperów i namiotów, a domki usytuowane są tym samym w drugiej linii od brzegu. Jeśli nie przeszkadza wam spacerek, to w zasadzie nie jest to duży problem, tym bardziej, że w sezonie jeździ darmowy pociąg, dowożący ludzi w różne miejsca na kempingu. 



Okolice kempingu.










Plaża w miasteczku Zaton - obok kempingu.







Wakacje przed wakacjami.

Według mnie warto jechać poza sezonem, choćby ze względu na cenę, która jest trzy razy niższa niż w lipcu czy sierpniu. Jeżeli zależy wam na ciszy, spokoju i wypoczynku, to na pewno nie będziecie zawiedzeni. Oprócz tego, jest wiele innych zalet wypoczynku w tym terminie:

* jest już bardzo ciepło, powiem nawet lekko gorąco, ale nie panują jeszcze takie upały jak w sezonie. Spokojnie można zarówno poplażować jak i pozwiedzać bez pocenia się ;)

* leżaki nad morzem i na basenie są bezpłatne i zawsze dostępne

* wiele innych atrakcji jest bez opłat

* część domków pozostaje jeszcze niezamieszkała, a co za tym idzie nie ma problemu z parkowaniem, czy zakłócaniem ciszy.

* nie ma kolejek na granicy ( co często się zdarza na granicy słoweńsko-chorwackiej) 

* mały ruch na drogach

* plaże, basen, restauracje nie są zatłoczone

* parkingi są tańsze lub niepłatne

WADY NIE WADY, CZYLI ZALEŻY NA CZYM WAM ZALEŻY

* woda nie jest jeszcze taka ciepła jak w sezonie

* miasta nie tętnią życiem, jakiego można doświadczyć w lipcu, czy sierpniu, nie ma więc typowo wakacyjnej atmosfery 

* wiele atrakcji, czy punktów gastronomicznych jest jeszcze zamkniętych 


Podsumowanie.

Każdy lubi inną formę wypoczynku. Jedni godzinami mogą wylegiwać się na plaży, inni cały dzień zwiedzają. Jedni wolą kemping, inni formę All-inclusive w hotelu. Myślę, że w Chorwacji każdy może znaleźć coś dla siebie. Lubisz hotel? Nic prostszego. Oferta jest ogromna. Odpowiada ci taka forma jaką my lubimy? Proszę bardzo, wystarczy tylko zastanowić się, który kemping i jaki rodzaj domku. A jeśli nie kemping to co? Macie jeszcze choćby do wyporu kwatery prywatne, czy apartamenty. W każdym razie wybór jest duży i myślę, że zadowoli nawet najbardziej wymagającego :))





9 komentarzy:

  1. Oj kusisz kobieto, kusisz :) Gdyby nie to, że za kilka dni mam wesele w rodzinie już bym pakowała torby. Jedno jest pewne- kiedyś się tam wybiorę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to akurat, poszalejesz i wyjedziesz na wypoczynek ;) Na Istrii sezon zaczyna się dopiero w czerwcu, więc jest w sam raz :))

      Usuń
  2. Już wiele lat zastanawialiśmy się nad Chorwacją, ale jakoś nigdy się tam nie wybraliśmy. Zapisuję kontakty, które podałaś, zawsze fajnie mieć coś poleconego. A zdjęcia przepiękne, jesteś Mistrzynią zachodów słońca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      To widzisz, macie tak jak my. Cięgle zwlekaliśmy, bo wszyscy jeździli do Chorwacji a my nie lubimy iść za tłumem ;)

      Usuń
  3. Obejrzałam i przeczytałam z zachwytem, zapamiętam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, na razie były tylko zdjęcia kempingu i plaży, więc nie ma się czym zachwycać ;) Resztę zdjęć postaram się niedługo wrzucić. Mam nadzieję, że Google mnie nie zablokuje ;)

      Usuń
    2. To już wystarczyło, żeby się zachwycić :D
      Czekam na resztę :)

      Usuń
  4. Mam nadzieję, że skorzystamy z Waszych podpowiedzi i za jakiś czas wyruszymy w podróż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej. Założę się, że Tygrysowi spodoba się podróżowanie. W końcu to dawka wrażeń i bodźców przez cały czas. :)

      Usuń