Dziecko

Cel – pal!

No cóż. Dzieci doskonale potrafią pokonać przeciwnika, nawet tego dużo większego, starszego i silniejszego. I choć nie dysponują jeszcze taką bronią jak choćby rodzice, ciocia, czy babcia z dziadkiem, to jednak z wielu sytuacji udaje im się wyjść obronną ręką. W dzisiejszym poście z cyklu “Z przymrużeniem oka” znajdziecie przykłady sytuacji, w których rodzic nie ma absolutnie żadnych szans ze swoim dzieckiem i położony jest całkowicie na łopatki przez swojego szkraba. Zresztą, sami popatrzcie 🙂 
 

Sytuacja 1, scena numer 1.

Broń: Głowa
Cel: podbródek
Obrażenia: 3/5 gwiazdek

Sytuacja 1, scena numer 2. (dotyczy głównie tatusiów)

Broń: Głowa
Cel: krocze
Obrażenia: 4/5 gwiazdek (w przypadku mam)
            niezliczone (w przypadku tatusiów)

Sytuacja 2, scena numer 1.

Broń: Pośladki
Cel: Plecy
Obrażenia: 3/5 gwiazdek
 

Sytuacja 2, scena numer 2.

Broń: pośladki
Cel: brzuch
Obrażenia: 4/5 gwiazdek
 

Sytuacja 3.

Broń: Głowa
Waga: 13,6kg
Cel: plecy
Zastosowana terapia:akupunktura
Przyczyna bólu:dwulatek
Obrażenia: 5/5 gwiazdek

Sytuacja 4, scena numer 1.

Broń: stopy
Cel: twarz
Obrażenia: 4/5 gwiazdek

Sytuacja 4, scena numer 2.

 
Broń: stopy
Cel: krocze
Obrażenia: 5/5 gwiazdek

Sytuacja 4, scena numer 3.

Broń: stopy
Cel: stopy
Obrażenia: 4/5 gwiazdek
 

Sytuacja 5.

Broń: kupa
Cel: układ oddechowy
Obrażenia: 4/5 gwiazdek

Sytuacja 5, scena numer 1.

Broń: gazy
Cel: układ oddechowy, duma rodzica
Obrażenia: 5/5 gwiazdek

Sytuacja 5, scena numer 2.

Broń: gazy
Cel: układ oddechowy, duma rodzica
Obrażenia: 5/5 gwiazdek

Sytuacja 5. Najważniejsza broń dziecka.

Frustracja rodzica:
– Czemu ja to sobie robię?
– Wszystko mnie boli przez ciebie!
– Będę się trzymać z dala od ciebie dla własnego zdrowia!
Słabość rodzica:
– Mamusiu, proszę, pobaw się ze mną!
Użyta broń: wdzięk i słodycz
 
Szczerze muszę przyznać, że doświadczyłam niestety wszystkich tych sytuacji na własnej skórze 🙂 A jak to wygląda u was?Podzielcie się waszymi doświadczeniami, nie tylko z własnymi dziećmi, ale także z maluchami w waszej rodzinie, czy u znajomych. Założę się, że nie raz oberwaliście po twarzy i to, że akurat jesteście chrzestnymi dziecka, nie miało absolutnie żadnego znaczenia 😉 
 
Życzę wam wspaniałego weekendu! 🙂
* Źródło: www.brightside.me

7 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.