-
Słowa jak bumerang, czyli o tym, że w życiu przecież tak bywa…
Właśnie weszliśmy w nowy etap w życiu naszego starszego dziecka. Słowo „czemu” i „dlaczego” pojawia się codziennie tysiące razy. Cierpliwie więc wytężam swoją wydawałoby się dość bogatą wyobraźnię, ale jak się okazuje, jest ona niczym wobec oczekiwań dziecka. Przeczytałam kiedyś, że jeśli chcesz wiedzieć dlaczego Twoje dziecko zachowuje się tak a nie inaczej, spójrz w lustro. I coś w tym jest. Jesteśmy przecież pierwszymi nauczycielami naszych pociech. Umieją to, co podpatrzą u nas. I na nic się zda mówienie, że brokuły są zdrowie, skoro my sami ich nie jemy. Dzieci nie będą bawić się na dworze, jeśli my okupujemy ulubiony kącik na kanapie. To samo jest ze słowami. Codziennie przekonuję…
-
Gdy choroba nie ma wsparcia-historia o małym Filipku.
Dzieci przychodzą do nas z pewnym bagażem. Pisałam ostatnio o traumach przez jakie muszą przejść zanim do nas trafią (jeśli oczywiście mają szczęście, bo jakże wiele z nich tkwi w Domach Dziecka przez wiele lat choćby przez nieuregulowaną sytuację) Dziś chciałabym Wam opowiedzieć dwie historie. Historia główna to losy Filipka, natomiast dla kontrastu wspomnę również na końcu o pewnych bliźniakach. Rodzice Filipka mieszkają w pewnej podwarszawskiej miejscowości uważanej od zawsze za miejsce, gdzie domy mają ludzie bogaci i wpływowi. Ukryte pośród drzew piękne, ogromne wille (bo to już nie są zwykłe domy) stały się symbolem przynależności do pewnej elity. Rodzice Filipka długo nie myśleli o dzieciach. Zajmowała ich raczej kariera,…
-
Traumatyczna przeszłość naszych dzieci cz.1
Wszystkie adoptowane dzieci przeżywają pewnego rodzaju traumę, nie ważne, czy zostały rozdzielone z matką biologiczną zaraz po porodzie, czy też w późniejszym swoim życiu. Traumą bowiem, określamy każde stresujące wydarzenie, które przedłuża się, jest przytłaczające i nieprzewidywalne. W dzisiejszym poście, chciałabym skupić się na życiu naszych dzieci zanim do nas trafiły. Moja wiedza opiera się na wieloletnich obserwacjach, czytaniu odpowiedniej literatury oraz informacjach od innych ludzi związanych z tematem. Nie jestem psychologiem, zatem poniższy tekst należy potraktować jako przykład, który może posłużyć głębszemu rozumieniu tego, co przeżywają lub mogły przeżywać nasze dzieci. Jeżeli zauważycie jakiekolwiek niepokojące zachowanie, na pewno należy poszukać fachowej pomocy. …
-
Niegrzeczny? Bo adoptowany!
Czy czytając jakiegoś bloga zastanawialiście się kiedyś, kto siedzi po drugiej stronie monitora? Kim jest tak naprawdę ta osoba, której posty czytam. Czy jest wysoka? Szczupła? Sympatyczna? Załóżmy, że nie ma nigdzie jej zdjęć, więc ocena wyglądu jest tu niemożliwa. Co możemy powiedzieć o tym jaki ktoś jest na podstawie tego jak i co pisze (zakładając, że nie udaje oczywiście)? Każdy na pewno ma jakieś wyobrażenie tego kogoś. Wyobrażenie, które niekoniecznie jest prawdziwe. Na potrzeby tego posta, zdradzę Wam jeden szczegół z mojego wyglądu, bowiem sama jestem przykładem tego, jak pewne cechy czy informacje mogą ukształtować opinię o nas i nierzadko wyrządzić nam krzywdę. A więc uwaga! Na mojej buzi, oprócz uśmiechu,…
-
Wartości w życiu rodziny – książka o rozwijaniu wrażliwości
Chciałabym przedstawić Wam dziś wyjątkową książkę, którą polecam również jako prezent np.na Chrzest dziecka. Znajdziecie tu podpowiedzi jak w naturalny sposób wpajać dzieciom najważniejsze wartości. Różne propozycje aktywności dla całej rodziny, poprzedzone są cytatem biblijnym i krótką refleksją. Książka jest raczej przeznaczona dla starszych dzieci i ich rodziców, ale myślę, że można wybrać niektóre elementy już dla malucha, który dopiero uczy się nazywać to co czuje i rozumieć, co czują inni. Udało nam się również dokupić kilka brakujących książeczek o Zuzi z serii Mądra Mysz. Dziewczynki bardzo je lubią, starsza identyfikuje się z bohaterką, nie rzadko jest dla niej wzorem zachowań (np. Zuzia nie korzysta z pomocy nieznajomego) Dla tych,…












