-
Pogadajmy o seksie.
Wpis ten miał powstać już dawno temu, kiedy moja starsza córka była jeszcze w zerówce, ale jakoś tak do tej pory nie było po drodze. Temat ważny, więc po ostatnim lekkim wpisie z cyklu co u nas, postanowiłam wreszcie siąść i opisać tę historię Na początku maja wyjechaliśmy nad morze, świeżo po Covid próbując odzyskać utracone siły. Któregoś dnia, siedzieliśmy wieczorem w pokoju i każde z nas bawiło się osobno z dziewczynkami. Nasza starsza córka Milka siedziała u mnie na kolach i w pewnym momencie, tak zupełnie z kosmosu mówi: -Mami (tak się do mnie zwraca 😉 , a czy to prawda, że żeby mieć dziecko to chłopcy wkładają swojego…
-
Sześciolatek w pierwszej klasie. Gotowość szkolna.
Wiele osób pyta mnie, skąd decyzja o wysłaniu naszego Misiaczka o rok wcześniej do szkoły. Obiecałam, że pojawi się osobny wpis na ten temat, więc oto i on 🙂 Pomysł o wysłaniu dziewczynek razem do szkoły pojawił się dawno temu, kiedy były jeszcze małe. Na tamten moment były to bardzo luźne, niezobowiązujące przemyślenia, ostateczną decyzję podjęliśmy dopiero wtedy, gdy trzeba było składać dokumenty. Na początku chciałabym napisać wam o tym co to znaczy „gotowość szkolna” , w kontekście adopcji temat gotowości przewijał się przecież przez blog wiele razy.Mówiliśmy o tym, że nie każdy niestety może przysposobić dziecko. Pomimo tego, że wielu ludzi ma pragnienie niesienia pomocy, przyjęcie do swej własnej…
-
Nowe wyzwanie – płynne czytanie! Czyli o tym jak nauczyłam swoje dzieci czytać.
Zdobycie umiejętności czytania to kolejny krok milowy w życiu małego człowieka. Wraz z nią otwierają się nowe perspektywy, możliwości a pojedyncze literki- ślimaczki otaczające nas dookoła nagle składają się w jedną, logiczną całość. Dziś chciałabym opowiedzieć wam jakie metody wykorzystaliśmy, by nauczyć dziewczynki czytać. Kiedy i od czego zacząć przygodę z czytaniem? W zasadzie zabawy z literkami można zacząć już na bardzo wczesnym etapie rozwoju dziecka wykorzystując do tego układanki, puzzle, piosenki i inne dostępne materiały. Tak też robiliśmy. Ale prawdziwa przygoda z czytaniem rozpoczęła się dopiero w wakacje, zanim starsza córka poszła do zerówki, czyli w wieku 6 lat. Młodsza miała wtedy 5 lat. Oczywiście wcześniej w przedszkolu dziewczynki…
-
Pierwszy dzień szkoły
Od wczoraj w mojej głowie panuje chaos. Rozpoczęcie roku, nowe obowiązki, telefony od rodziców zapisujących dzieci do mnie na lekcje i ja siedząca wieczorem próbując wypisać dokumenty szkolne. Oto dziś, już oficjalnie, w ławkach zasiadły moje dwa maluchy. I choć w głowie mam nadal tyle obrazów z minionych lat kiedy to dziewczynki biegały w pieluchach, jadły z butelki czy stawiały pierwsze kroki w przedszkolu, to czasu zatrzymać się nie da. Dziś to już duże panienki, które właśnie wchodzą w nowy etap w ich życiu. Nie mogły się doczekać dnia dzisiejszego. Wczoraj były nieco rozczarowane tym, że pani więcej zwracała się do rodziców niż do nich. Dziś rano chciały już wsiadać…
-
Pan Foch
Pan Foch pojawił się znienacka. Pewnego pięknego popołudnia, kiedy właśnie świetnie bawiliśmy się klockami wyskoczył zza drzwi i zaatakował niczym nie zakłócony spokój i radość. Nie został długo tym pierwszym razem, ale i tak zdążył zmierzwić wszystkim fryzury i zostawić grymas na twarzy. I tak właśnie Pan Foch zaczął nas odwiedzać regularnie, oczywiście wcześniej nigdy się nie zapowiadając. Drobny, zwinny, w swoim ulubionym kolorowym kubraczku, niczym letni wietrzyk delikatnie i bezszelestnie podkrada się i wchodzi do środka bez zaproszenia. A jaki on bezczelny i roszczeniowy! Wydaje mu się, że wszystko mu się należy a świat ma u swych stóp – z gracją zdejmuje więc uśmiech z twarzy innych, chowa do…












