Dziecko

  • Dziecko,  Więcej

    Od bazgrołów do Picassa.

    Na pewno kojarzycie taki żart. Dziecko poproszone o namalowanie rodziny, coś tam skrobie, po czym pani pyta: A dlaczego Jasiu nie namalowałeś tatusia? Jaś odpowiada rezolutnie: Bo nie było łysej kredki…  Niektórzy powiadają, że rysunek jest odzwierciedleniem duszy dziecka, ale żeby tak było, muszą być spełnione pewne warunki.  Przyjrzyjmy się dziś bardzo ciekawym etapom rozwoju rysunku dziecka i co możemy z niego wyczytać. Interpretacja rysunku dziecka według Szumana, polskiego pedagoga, psychologa i lekarza.  W pewnym wieku, dziecko zaczyna czuć potrzebę wyrażenia pewnych potrzeb, tego co czuje i wie, ale nie koniecznie tego co widzi. Jako, że jeszcze nie zawsze potrafi wszystko wyrazić słowami, rysunek staje się formą ekspresji. Ale żebyśmy…

  • Dziecko,  Więcej

    Pożegnanie z pieluszkami.

    Kochani! Muszę podzielić się z wami tą radosną nowiną. Po 3 latach, 56982636735 zużytych pieluszek i 3628394827 mokrych chusteczek, obie moje dziewczynki stały się dorosłymi pannami! Od kilku tygodni, również i młodszej nie zakładamy na noc pieluchy, a więc… żegnaj przewijaku! Stały widok w naszej łazience 🙂 Kiedy zacząć pożegnanie z pieluszką? No cóż. Moja mama nie miała wyjścia, musiała mnie „odpieluchować” jak najszybciej. Pieluszki tetrowe na pewno nie były tak komfortowe jak dzisiejsze, zarówno dla rodziców jak i dziecka. Mając 7-8 miesięcy, chętnie siedziałam już na nocniczku i bawiłam się przesuwając dookoła siebie pociąg na sznurku.  Moja E. natomiast, nie była absolutnie zainteresowana wyżej wspomnianym przedmiotem. Oj my naiwni.…

  • Dziecko,  Więcej

    Dziecko bezpieczne w domu

    Ding-dong. Proszę!, słyszymy. Naciskam więc klamkę i białe drzwi otwierają się. Zostawiamy kurtki w szafie i przechodzimy dalej. Długi przedpokój prowadzi do dużego pokoju. Pomieszczenie zaskakuje mnie. Ściany pomalowane na biało, kanapa przykryta starym, brązowym kocem a na podłodze dywan w kwiaty. Po chwili moją uwagę przyciąga chyba nowa meblościanka. Ale coś mi w niej nie pasuje. Podchodzę bliżej. Wszystkie uchwyty zostały wyjęte, zostały po nich tylko małe otworki. Za szybą porozrzucane maskotki, kilka książek i zabawek.  Zostajemy zaproszeni do stołu. Próbując usiąść na krześle napotykam na niespodziankę. Związane plastikowymi opaskami zaciskowymi, używanymi przez niektórych do przywiązywania kołpaków, uniemożliwiają swobodne ich rozstawienie. Siadamy więc blisko siebie i każde z nas próbuje znaleźć…

  • Dziecko,  Więcej

    Kulturka musi być! A co!

    No normalnie nie wierzę! Poczekajcie, bo jeszcze biorę oddech po tym co się wydarzyło.  „Ja cię kręcę” (jak to mówi E., która powtarza moje słowa) moje dziecko dziś udowodniło, że nawet 3-latek może wykazać się kulturą 😉 No, ale od początku. Dziewczynki są dość otwarte na ludzi przychodzących do naszego domu, zwłaszcza na osoby, które już znają ( i akurat nie mają Dnia Focha, albo much w nosie) i zwykle przybijają piątki, żółwiki, martwe żółwiki (!!) beczki i takie tam. Swoją drogą, to kto u licha wymyślił martwego żółwia… Tak czy siak, możecie być pewni, że to nie ja je tego nauczyłam. No, ale do rzeczy. Przyszedł dziś do nas…

  • Dziecko,  Więcej

    Kiedy będę duża, będę ….

    Ciężka noc. Niezapowiedziany gość w postaci niejakiego Grześka aka Grzegorza Orkana, dał się we znaki. Budziłam się chyba z 5 razy i niczym lunatyk wędrowałam do okna zobaczyć, czy nasza trampolina jeszcze stoi. O co chodzi? A no latem, gdy postanowił wpaść do nas kuzyn niejakiego Grzegorza, nasza trampolina wylądowała na ogrodzeniu sąsiada (z którym nie bardzo się lubimy, ale o tym za chwilę) Za żadne skarby nie chciałam mu tej trampoliny podarować, mając na uwadze taki oto krótki filmik znaleziony w Internecie: Mimo, że mąż zaklinał, że tym razem trampolina jest dobrze przymocowana, koszmar w postaci ewentualnego prezentu dla sąsiada powracał przez całą noc.  – Mamusia, poszarpały mi się…