• Dziecko,  Szkoła

    Witaj szkoło!

    Nieubłaganie zbliża się ten moment. Moment, który do niedawna wydawałoby się nie będzie mnie/nas dotyczył jeszcze przez wiele, wiele lat. I choćbym nie wiem jak mocno próbowała zatrzymać wskazówki zegara, ono i tak nadejdzie – rozpoczęcie roku szkolnego. I o ile do tej pory miało to dla mnie jedyne osobiste znaczenie, bo to ja wracałam do pracy, układałam nowy plan i organizację, tak po raz pierwszy w życiu moje dzieci będą wśród tych, które 1 września przekroczą próg podstawówki i zasiądą w szkolnej ławie. Obie dziewczynki idą razem do pierwszej klasy 🙂 Dlatego też wkrótce pojawi się na blogu nowy dział – „Sześciolatek w pierwszej klasie”, w którym chciałabym wam…

  • Dziecko

    Pan Foch

    Pan Foch pojawił się znienacka. Pewnego pięknego popołudnia, kiedy właśnie świetnie bawiliśmy się klockami wyskoczył zza drzwi i zaatakował niczym nie zakłócony spokój i radość. Nie został długo tym pierwszym razem, ale i tak zdążył zmierzwić wszystkim fryzury i zostawić grymas na twarzy. I tak właśnie Pan Foch zaczął nas odwiedzać regularnie, oczywiście wcześniej nigdy się nie zapowiadając. Drobny, zwinny, w swoim ulubionym kolorowym kubraczku, niczym letni wietrzyk delikatnie i bezszelestnie podkrada się i wchodzi do środka bez zaproszenia. A jaki on bezczelny i roszczeniowy! Wydaje mu się, że wszystko mu się należy a świat ma u swych stóp – z gracją zdejmuje więc uśmiech z twarzy innych, chowa do…

  • Świat w obiektywie

    Słoneczniki w Ziołach Prowansalskich

    Strasznie długa przerwa w moich wpisach. Aż nie mogę uwierzyć, że ten czas tak szybko mija. No, ale po kolei. Dwa tygodnie temu wróciliśmy z wakacji zaplanowanych jeszcze przed Covidem. Zanim jednak to nastąpiło trzeba było podzielić czas na planowanie i szykowanie oraz pozałatwianie spraw bieżących. W międzyczasie normalnie pracowałam i opiekowałam się Misią, która wcześniej pożegnała się z przedszkolem i siedziała w domu z nami prawie 2 tygodnie, by nie trafić na ewentualną kwarantannę przed wyjazdem ( to już byłaby katastrofa! ) Na szczęście pogoda w czerwcu była ładna, więc mogła bawić się na dworze, gdy ja byłam zajęta. Jeździłyśmy też razem do sklepu, gotowałyśmy i sprzątałyśmy dom. I…

  • Dziecko,  Świat w obiektywie

    A może morze?

    Niedawno wróciliśmy z tygodniowego wypadu nad morze. Wstyd przyznać, ale był to pierwszy letni wyjazd naszej rodziny nad Bałtyk. W zasadzie drugi, ale grudniowego pobytu dwa lata temu nie liczę. Postanowiliśmy odwiedzić Międzyzdroje, gdzie jak kiedyś wam pisałam spędzałam prawie każde wakacje z rodzicami kiedy byłam mała. Wyjazd po-covidowy, że tak go nazwę okazał się strzałem w dziesiątkę. Pomimo słabej prognozy przepowiadającej deszcz dzień w dzień, rzeczywistość okazała się bardzo łaskawa. Dużo ciepłego słonka, zero wiatru i tylko przelotne opady lub krótka gwałtowna burza sprawiły, że zaliczyliśmy sporo kilometrów spacerując i jeżdżąc na rowerach, które przywieźliśmy ze sobą. Ceny nad morzem jak zwykle powalające. I wiecie co? Już nie chodzi…

  • Dziecko,  Kuchnia i Zdrowie

    Covid u dzieci. Tych objawów nie lekceważ!

    Nie wiem czy pamiętacie, jakiś czas temu pisałam, że pandemia koronawirusa to dla mnie trochę jak film science fiction, którego niespodziewanie staliśmy się głównymi aktorami. Uciekamy całe 90 minut akcji, cieszymy się, że pozostajemy przy życiu, ale na końcu i tak wirus czy kosmici nas dopadną i giniemy marnie tak samo jak ci na początku. Przeżyje tylko Prezydent USA i kilku najważniejszych ludzi, bo przecież ktoś musi odbudować naszą planetę 😉 Niestety nie mam dobrych wieści. Nasza kwarantanna zmieniła się w chorobę… Po kilku dniach Elsę zaczęła boleć głowa, nie czuła się zbyt dobrze, choć funkcjonowała w miarę normalnie. Gdyby nie to, że miała kontakt z zarażonym dzieckiem, pewnie nie…